Za zgwałcenie z następstwem w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu będzie grozić od 5 do 30 lat więzienia albo dożywocie - obecnie jest to od 2 do 12 lat. Za zgwałcenie z następstwem w postaci śmierci ofiary grozić będzie od 8 do 30 lat więzienia lub dożywocie - obecnie jest to od 2 do 12 lat więzienia. W przepisach znalazły Rygor, walka o przetrwanie, wielkie mury, brak opieki medycznej, koszmarne warunki sanitarne i przeludnienie to tylko nie które mankamenty dla gwałcicieli, morderców oraz członków gangów. Przedstawię Wam parę najcięższych więzień na świecie. Zobaczycie sami jak odsiadują karę. Zasługują na lepsze traktowanie czy może im się należy ? Oceńcie sami. 1. Więzienie Pelican Bay Więzienie znajduję się w Kalifornii i powstało w 1989 r. Jest ono przeznaczone dla agresywnych więźniów, którzy w poprzednich zakładach karnych sprawiali nie lada problemy, ale byli również niebezpieczni dla otoczenia. Właśnie z tego powodu mury więzienia są położone na odludziu. W zakładzie ulokowanych jest ponad 3 tys. osadzonych. Nawet tam łączą się w gangi i dochodzi między nimi do walk. Stracić życie przez współwięźnia to nie problem. W 2000 r. w Pelican Bay wybuchła masowa rywalizacja między gangami czarnoskórych, a gangami południowców z Meksyku. Aby zapobiec walką, strażnicy musieli użyć dział gazowych oraz gumowych kul. Kiedy to nie zadziałało zmuszeni byli użyć ostrej amunicji. W wyniku zamieszek zginął 1 więzień, a 15 zostało rannych. Podczas krwawych zamieszek strażnicy znaleźli u ponad 50 skazanych rożne rodzaje broni. 2. Więzienie La Sabaneta Wenezuelskie La Sabaneta planowo posiada 15 tys. miejsc dla osadzonych jednak jest ich tam ponad 25 tys. ! Tak jak wiele zakładów w Wenezueli jest przeludnione tak samo jest z La Sabanetą. Osadzeni śpią na hamakach powieszonych w ciasnych celach. Nie posiadają opieki medycznej oraz prawnej. Strażnicy mimo to są strasznie skorumpowani. Nie dają rady zapanować nad rzeszami bandytów. Na 1 strażnika przypada ok. 150 więźniów ! Często między osadzonymi dochodzi do grupowych walk. Co roku zostaje tu setki rannych, a ponad tysiąc zostaje postrzelonych przez porachunkach między więźniami. Aby przetrwać całą karę trzeba cały czas walczyć o życie. 3. Więzienie Bangkok Hilton Jest to więzienie o zaostrzonym rygorze. Przeznaczone jest dla 4 tys. osadzonych jednak przebywa ich tam 2 razy więcej. Obiekt zajmuje 33 hektary i jest otoczony murem o długości ponad 2 kilometrów. Zazwyczaj do zakładu trafiają przemytnicy narkotyków. Tajlandzki sąd jest bardzo rygorystyczny jeśli chodzi o przemyt substancji odurzających, nawet jeśli ich ilość jest nie wielka. Prócz tego trafiają tu najgorsi z najgorszych, czyli seryjni zabójcy oraz gwałciciele. Osadzeni posiadają bardzo ubogie wyżywienie. Wśród więźniów szerzy się gruźlica, AIDS i malaria, a na pomoc medyczną nie ma co nawet liczyć. Za najmniejsze przewinienia są stosowane bardzo surowe kary : Przetrzymywanie na słońcu bez ubrań, przypinanie ważących ponad 20 kilogramów kajdan czy wielomiesięczny karcer bez dostępu do światła. To nie liczne z kar. 4. Więzienie Stanowe San Quentin Położone jest na północ od San Francisco. W tym najstarszym Kalifornijskim więzieniu przebywają skazani na najcięższe wyroki. Większość to dożywocia i kary śmierci. Wśród osadzonych znajdują się członkowie ulicznych gangów, seryjni mordercy, porywacze, gwałciciele i psychopaci. Kompleks jest podzielony na kilka bloków. Każdy blok ma swoją nazwę co może wskazywać na to co ich tam czeka : " Mały Wietnam ", "Dolina Śmierci " czy " Rafa Koralowa to nie liczne z nazw. Jeden z oddziałów jest przeznaczony dla osób, które czekają na swoją budynku jest komora gazowa, jednak egzekucję przeprowadza się poprzez podanie więźniowi silnej trucizny. Budynki mogą pomieścić ponad 6 tys. skazanych. Pilnowani są oni przez ponad 1500 strażników. Brud, robaki i nieustające walki między więźniami to norma. Byli tu osadzeni tacy więźniowie jak " Charles Manson, przywódca sekty, który był odpowiedzialny za za masakrę w wili Romana Polańskiego, oraz zabójca Roberta F. Kennedy'ego, brata zamordowanego prezydenta USA, Sirhan Bishara Sirhan. 5. Więzienie Czarny Delfin Zakład JUK-25/6 popularnie nazywane jest Czarnym Delfinem i mieście się w miasteczku Sol-lleck w południowej części Rosji. Jest to największa i najstarsza kolonia karna dla skazańców z wyrokiem dożywocia oraz karą śmieci. Jest on podzielony na trzy bloki gdzie mieści się ponad tysiąc skazanych. Dziedziniec jest ozdobiony fontanną na której znajdują się figurki czarnego delfina skąd pochodzi potoczna nazwa zakładu. W czteroosobowych celach siedzą w większości seryjni gwałciciele oraz mordercy. Wśród nich dwaj mordercy-ludożercy oraz czeczeński terrorysta Salman Radujew. Leżą oni na metalowych szprycach, a przez kraty w oknie przechodzi tylko odrobina światła. Każdy osadzony może myśleć o tym, że wyjdzie. Po 25 latach odsiadki, może on ubiegać się o przedterminowe zwolnienie pod warunkiem nienagannego zachowania. Szansa na to jest jednak niewielka, ponieważ częste epidemie chorób zakaźnych powodują, że skazańcy czasem nie dożywają tych 25 lat. 6. La Sante Jest najbardziej znanym więzieniem w Francji. Znajduje się ono w 14 dzielnicy Paryża. Posiada bloki VIP jak oraz dział o zaostrzonym rygorze. Przeludnienie, fatalne warunki sanitarne, oraz walki między więźniami powodują, że bardzo dużo skazanych popełnia tu samobójstwo jest jednym z największych w Europie. W więzieniu przebywał jeden z najgroźniejszych terrorystów na świecie Ilich Ramrez Sanchez zwany Szakalem. Jak myślicie ? Za to co zrobili zasługują na takie warunki ? Za kratami: najcięższe więzienia świata. Sezon 2, Odcinek 4 < > Ale w tym turnieju piłkarze z Bałkanów pokazują znacznie lepszą grę niż rywale.
„Rozpoczął się jedenasty dzień bohaterskiego oporu narodu ukraińskiego przeciwko rosyjskiej inwazji wojskowej” - czytamy na facebookowym profilu Sztabu. Wojsko wskazuje, że ukraińska armia stawia opór najeźdźcy na północy, południu i wschodzie kraju. Za cel stawiają sobie „odparcie ataku okupantów, zadanie maksymalnych strat, zapobieżenie ich inwazji, utrzymanie obszarów państwa oraz stworzenie dogodnych warunków do ich pokonania i odzyskania kontroli na utraconych terytoriach”. W obwodzie donieckim walki koncentrują się w Mariupolu. Trwa operacja obrony miasta obwodowego Czernihowa. Przekazano też, że jednostki oddziałów desantowo-szturmowych Sił Zbrojnych Ukrainy zatrzymały kolumny wroga próbujące nacierać z Bałakliji (obwód charkowski). Na południu, w regionie nadmorskim, wojsko ukraińskie broni baz i portów morskich na Morzu Czarnym. W rejonie miasta obwodowego Mikołajowa Ukraińcy zdobyli znaczne ilości sprzętu pancernego i samochodowego nieprzyjaciela. „Wróg nadal ponosi straty! Wygrajmy razem!” - kończy wpis Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Źródło: Facebook
Streszczenie odcinka. W programie kamera zagląda za mury i kraty najniebezpieczniejszych więzień na świecie. Widzowie przyjrzą się zarówno ciężkiej codziennej pracy strażników, jak i ponurej rzeczywistości więźniów, którzy każdego dnia muszą walczyć o przetrwanie. Gatunek: Serial dokumentalny. 10 lipca 2020Liczba zakładów karnych w Polsce nie jest stała, co jakiś czas coś się w systemie zmienia. Niemniej, w ostatnich latach w kraju działało około 90 zakładów tej liczby należy doliczyć jeszcze oddziały zewnętrzne, które podlegają jurysdykcji różnych placówek i do niedawna było ich niespełna 40. Oto lista 10 największych – pod względem pojemności (liczby dostępnych miejsc) – więzień w Karny Warszawa – Białołęka z 1773 miejscami dla osadzonych odbywających karę po raz pierwszy. Dysponuje oddziałem aresztu śledczego, oddziałem zamkniętym dla młodocianych przestępców oraz półotwartym oddziałem dla odbywających karę po raz Karny Wrocław nr 1 z 1549 miejscami dla osadzonych odbywających karę po raz pierwszy. Posiada oddział aresztu śledczego dla mężczyzn, dla kobiet oraz oddziały terapeutyczne, oddział dla młodocianych i półotwarty oddział Karny Wronki z 1486 miejscami dla recydywistów. Dysponuje oddziałami półotwartymi oraz terapeutycznymi – dla osadzonych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzeniem umysłowym. Ponadto, w zakładzie mogą przebywać osadzeni uzależnieni od alkoholu lub innych Karny Czarne z 1434 miejscami dla mężczyzn, którzy zostali pozbawieni wolności po raz pierwszy. Dysponuje oddziałem dla recydywistów oraz oddziałami aresztu śledczego i Karny Kamińsk dla recydywistów penitencjarnych z 1307 miejscami. Dysponuje oddziałem Karny Iława z 1272 miejscami dla mężczyzn odbywających karę po raz pierwszy z oddziałem dla młodocianych, aresztem śledczym i licznymi oddziałami – również Karny Rzeszów Załęże z 1245 miejscami dla recydywistów. Posiada oddziały dla osadzonych po raz pierwszy, dla aresztowanych tymczasowo, oddziały terapeutyczne oraz dla osadzonych, którzy uznani zostali za szczególnie Karny Włocławek z 1201 miejscami dla mężczyzn, którzy są osadzeni po raz pierwszy. Dostępne tu są oddziały aresztu śledczego, zamknięty oddział dla młodocianych, oddziały półotwarte, oddział dla osadzonych wymagających szczególnych warunków, gwarantujących wzmożoną ochronę społeczeństwa oraz oddziały Karny Nowogard z 1162 (Nowogard i Płoty łącznie) miejscami dla mężczyzn recydywistów z oddziałami aresztu śledczego, terapeutycznym oraz oddziałem zewnętrznym w Karny Potulice z 1145 miejscami dla mężczyzn osadzonych po raz pierwszy, kobiet i mężczyzn, którzy muszą być poddani hospitalizacji, tymczasowo aresztowanych i skazanych z różnymi dolegliwościami zdrowotnymi. Dysponuje oddziałami aresztu śledczego dla mężczyzn, oddziałem dla młodocianym i oddziałami terapeutycznymi. Najcięższe więzienia świata w telewizji Zwiń Rozwiń. Czwartek 26.09.2019 03:00 Odcinek 4 (Sezon 1). Discovery Turbo Xtra. Środa 25.09.2019 03:00 Odcinek 3 (Sezon 1) Strona zawiera informacje na temat godzin emisji (czyli kiedy leci) oraz obsady (kto występuje) dla Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji. Jeżeli stacje telewizyjne planują w najbliższym czasie nadać audycję (premiera, powtórki) w sekcji najbliższe emisje umieszczone są informacje na temat jakiego dnia, o której godzinie oraz na jakiej antenie można obejrzeć program. W przypadku braku Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji w ramówkach jakiekogokolwiek kanału wyświetlona jest lista poprzednich emisji z ostatnich 30 dni. Brak informacji na temat poprzednich i przyszłych wyświetleń oznacza, że żadna z ponad 180 stacji obecnych w programie telewizyjnym nie nadawała audycji i nie planuje tego w najbliższym czasie. Na stronie znajdują się informacje na temat tego kiedy będą powtórki lub kiedy będzie powtórka audycji Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji. Poprzednie emisje Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji w telewizji Emisja Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji miała miejsce: 2021-02-22 02:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji Opis (streszczenie): Po raz pierwszy w historii trzy więzienia na terenie Rosji otwierają swoje bramy dla ekipy telewizyjnej. Autorzy programu odwiedzają najstarszą placówkę penitencjarną w Rosji, zakład popularnie zwany Czarnym Delfinem, gdzie przebywają przestępcy skazani na dożywotnie pozbawienie wolności. Przybliżają też kulisy funkcjonowania zakładu zwanego Vladimir Centralny, gdzie trafiają brutalni mordercy, a także placówki położonej w środku syberyjskiej tundry, na obrzeżach miasta Krasnojarsk. Tam swoje kary odsiadują przestępcy, którzy zostali skazani po raz pierwszy, przemytnicy. Czas trwania: 56min. / USA / 2011 / film dokumentalny 2020-06-09 14:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji Czas trwania: 55min. / USA / 2011 / film dokumentalny 2020-03-14 23:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2019-12-20 01:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2019-09-29 00:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2018-08-30 13:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2018-08-19 19:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2018-06-29 12:55 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji Czas trwania: 59min. / USA / 2011 / film dokumentalny 2018-05-03 13:55 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2018-01-03 20:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2017-12-15 13:55 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji 2017-12-07 23:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji Czas trwania: 45min. / USA / 2011 / film dokumentalny 2017-12-03 21:00 Za kulisami: Najcięższe więzienia w Rosji

Najcięższe wiezienia w Rosji 480p. 01:09. Nieudana próba ucieczki z więzienia w Rosji. 4 pliki Więzienia. 4 pliki Folder główny. 44:59.

anonim75 (*.*. 2020-06-23 11:26:46 +5 Tak powinny wyglądać więzienia dla najgorszych przestępców! To ma być kara anie ochronka! Odpowiedz anonim61 (*.*. wysłano z 2022-05-17 10:46:05 0 anonim+ 5 Tak powinny wyglądać więzienia dla najgorszych przestępców! To ma być kara anie ochronka! odpowiedzavataranonim URSUS 360 URSUS 330 SAMOCHODY KŁAD 300 MOTORY ROWERY ŻECZY DZIADEK MARCIN MARJAK DZIADEK JAN GĄSIENICA PIOTREK NAPLOCHA JÓZEK GĄSIENICA STASZEK GĄSIENICA KAZIU MARJAK STASZEK MARJAK ZWIERZĘTA MICHAŁ NIMINIONEK OD PIOTRKA SZLACHTY OD SILNIEJSZYCH OD SILNIEJSZYCH OD KRZYŚKA KRUKA SĄ SILNIEJSI OD KRZYŚKA KRUKA OD DATY OD ROKU OD 4999 ROKU I DATY OD STARSZYCH DAT I ROKÓW TAŁREN WILKOŁAK BIAŁY CZARODZIEJ KAMIENIUK ORK BRODATY REJ MISTERIO CHASKI CHERIS GOŚCIÓWA EVE DUGOWŁOSA BRUNETKA JÓZEF STALIN CHŁOPACY TYCH O LUDZI GOŚCIÓWA LEJLA DUGOWŁOSA CZARNA odpowiedzavataranonim OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD ELKATE 80 OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI O PUŁ WŁOSKA O PUŁ ZIARENKA WYSSI OD URSUSA 360 OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD BOLKA SOBOLEWSKIEGO WZROST OD RÓWNE 2 METRÓW OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD MICHAŁA NIMINIONKA OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI O PUŁ WŁOSKA O PUŁ ZIARENKA WYSSI OD MICHAŁA PUZIO OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD ROMKA GĄSIENICY WZROST OD RÓWNE 175 CYNTYMETRÓW OD SILNIEJSZYCH OD ELKATE 80 SĄ SILNIEJSI OD ELKATE 80 WAGA OD RÓWNE 5 TON OD DATY OD ROKU OD 1965 ROKU I DATY OD STARSZYCH DAT I ROKÓW OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI O PUŁ WŁOSKA O PUŁ ZIARENKA WYSSI OD KAROLA MARJAKA WZROST OD RÓWNE 172 CYNTYMETRÓW OD ROMKA GĄSIENICY OD SILNIEJSZYCH WAGA OD RÓWNE 100 KILO OD DATY OD ROKU OD 1999 ROKU I DATY OD STARSZYCH DAT I ROKÓW MARYSE GREAT KHALI RONNIE COLEMAN DIABEŁ TYCH O DIABEŁ DIABLICE UNDERTAKER BOB SAPP MARK FENIX GIANT GONZALEZ ROBERT BURNEIKA IREK KURAŚ SEBASTIAN WENTA ROBOT T 600 ROBOT T 800 JAREK KIERAGA ADOLF HITLER TYCH O ROMEK GĄSIENICA DAREK GĄSIENICA WŁADEK GĄSIENICA DANUTA GĄSIENICA MARZENA GĄSIENICA MARK HENRY MASZYNY ŻECZY ROBOTY STWORY ZWIERZĘTA DIAKON PLUGASTWO SZKIELET ZĘBNY SZKIELET CZARNY SZKIELET Z WŁOSAMI GARGULEC ŻUK PAJENUK NISZCZYCIEL POSONG SMOK LODOWY GOŚCIU BRODATY WĄSATY CZARODZIEJ SIWY GOŚCIU GOŚCIU DUGOWŁOSY Z BRUTKĄ GOŚCIÓWA DUGOWŁOSA CZARODZIEJKA WUZ MIĘSNY CIUCHCIONOK GOŚCIU BRODATY WĄSATY GOŚCIU BRODATY WĄSATY CZARODZIEJ SIWY GRYF ELF ELF ELF ELF ELFICA RYCERZ GOŚCIU BRODATY WĄSATY GOŚCIU BRODATY WĄSATY LATAJĄCY GOŚCIU BRODATY WĄSATY SIWY GOŚCIU WĄSATY Z BRUTKĄ KRASNALUD BRODATY WĄSATY KRASNALUDY BRODACI WĄSACI NIEDZWIEĆ ORZEŁ MACHINA STSZELNICKA OGNIK ELFICKI DRZEWONUK TYGRYSI DRZEWONUK CZTERONOGI DRZEWONUK BRODATY WĄSATY DRZEWONUK ZŁOTY DRZEWONUK LATAJĄCY DRZEWONUK JELONUK CHIMERA SMOCZEK CHIPOGRYF JELONUCKA ELF BRODATY OLBRZYM GURSKI ELF BRODATY ELF ELFICA ELFICA ELFICA ELFICA MACHINA BESTIA KODO TAŁREN BIAŁY CZARODZIEJ WUDZ TAŁRENÓW ORK BRODATY CZARODZIEJ SIWY MARYSE UNDERTAKER MARK HENRY VLADIMIR KOZLOV MASON RYAN TRIPLE H DAVID OTUNGA JACK SWEGGER BIG SHOW KANE DREW MCLITER MICHAEL MICKILIKATE DED DIBIASE ZAK RAJDER ALEX RALI MIZ ŁILIAM RIGAL KOFI KINGSTON AR TRÓW JOSI TATSU RENDY ORTON WADE BARED SZEJMUS DANIEL BRAJAN CZAWO GERERO JUSTIN GEBRIEL TAJSON KID CZON SINA SANTINO MARELA ALBERTO DELIRIO SINKARA CHRISTIAN EWAN BORN KOŁDI ROŁTS EZEKIEL JACKSON DOLF ZIGLER HIW SLEJTER TIMBERCZEK 678 TIMBERCZEK 1270 CZUNDIR 1070 CZUNDIR 540 TIMBERCZEK 1010 CZUNDIR 1010 PRONAR 1523 VALTRA 170 BELARUS 820 ROMEK GĄSIENICA DAREK GĄSIENICA WŁADEK GĄSIENICA DANUTA GĄSIENICA MARZENA GĄSIENICA ELKATE 80 DUFO 300 ZYDRUNAS SAVICKAS MARIUSZ PUDZIANOWSKI CM PUNK CZON MORISON odpowiedzavataranonim W bloku pala ze dzieci samych majtkach chodza odpowiedz Odpowiedz anonim186 (*.*. 2022-05-12 10:21:07 0 URSUS 360 URSUS 330 SAMOCHODY KŁAD 300 MOTORY ROWERY ŻECZY DZIADEK MARCIN MARJAK DZIADEK JAN GĄSIENICA PIOTREK NAPLOCHA JÓZEK GĄSIENICA STASZEK GĄSIENICA KAZIU MARJAK STASZEK MARJAK ZWIERZĘTA MICHAŁ NIMINIONEK OD PIOTRKA SZLACHTY OD SILNIEJSZYCH OD SILNIEJSZYCH OD KRZYŚKA KRUKA SĄ SILNIEJSI OD KRZYŚKA KRUKA OD DATY OD ROKU OD 4999 ROKU I DATY OD STARSZYCH DAT I ROKÓW TAŁREN WILKOŁAK BIAŁY CZARODZIEJ KAMIENIUK ORK BRODATY REJ MISTERIO CHASKI CHERIS GOŚCIÓWA EVE DUGOWŁOSA BRUNETKA JÓZEF STALIN CHŁOPACY TYCH O LUDZI GOŚCIÓWA LEJLA DUGOWŁOSA CZARNA Odpowiedz anonim186 (*.*. 2022-05-12 10:07:22 0 OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD ELKATE 80 OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI O PUŁ WŁOSKA O PUŁ ZIARENKA WYSSI OD URSUSA 360 OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD BOLKA SOBOLEWSKIEGO WZROST OD RÓWNE 2 METRÓW OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD MICHAŁA NIMINIONKA OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI O PUŁ WŁOSKA O PUŁ ZIARENKA WYSSI OD MICHAŁA PUZIO OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI OD ROMKA GĄSIENICY WZROST OD RÓWNE 175 CYNTYMETRÓW OD SILNIEJSZYCH OD ELKATE 80 SĄ SILNIEJSI OD ELKATE 80 WAGA OD RÓWNE 5 TON OD DATY OD ROKU OD 1965 ROKU I DATY OD STARSZYCH DAT I ROKÓW OD TAKIEJ WYSOKOŚCI WIELKOŚCI SZEROKOŚCI O PUŁ WŁOSKA O PUŁ ZIARENKA WYSSI OD KAROLA MARJAKA WZROST OD RÓWNE 172 CYNTYMETRÓW OD ROMKA GĄSIENICY OD SILNIEJSZYCH WAGA OD RÓWNE 100 KILO OD DATY OD ROKU OD 1999 ROKU I DATY OD STARSZYCH DAT I ROKÓW MARYSE GREAT KHALI RONNIE COLEMAN DIABEŁ TYCH O DIABEŁ DIABLICE UNDERTAKER BOB SAPP MARK FENIX GIANT GONZALEZ ROBERT BURNEIKA IREK KURAŚ SEBASTIAN WENTA ROBOT T 600 ROBOT T 800 JAREK KIERAGA ADOLF HITLER TYCH O ROMEK GĄSIENICA DAREK GĄSIENICA WŁADEK GĄSIENICA DANUTA GĄSIENICA MARZENA GĄSIENICA MARK HENRY MASZYNY ŻECZY ROBOTY STWORY ZWIERZĘTA DIAKON PLUGASTWO SZKIELET ZĘBNY SZKIELET CZARNY SZKIELET Z WŁOSAMI GARGULEC ŻUK PAJENUK NISZCZYCIEL POSONG SMOK LODOWY GOŚCIU BRODATY WĄSATY CZARODZIEJ SIWY GOŚCIU GOŚCIU DUGOWŁOSY Z BRUTKĄ GOŚCIÓWA DUGOWŁOSA CZARODZIEJKA WUZ MIĘSNY CIUCHCIONOK GOŚCIU BRODATY WĄSATY GOŚCIU BRODATY WĄSATY CZARODZIEJ SIWY GRYF ELF ELF ELF ELF ELFICA RYCERZ GOŚCIU BRODATY WĄSATY GOŚCIU BRODATY WĄSATY LATAJĄCY GOŚCIU BRODATY WĄSATY SIWY GOŚCIU WĄSATY Z BRUTKĄ KRASNALUD BRODATY WĄSATY KRASNALUDY BRODACI WĄSACI NIEDZWIEĆ ORZEŁ MACHINA STSZELNICKA OGNIK ELFICKI DRZEWONUK TYGRYSI DRZEWONUK CZTERONOGI DRZEWONUK BRODATY WĄSATY DRZEWONUK ZŁOTY DRZEWONUK LATAJĄCY DRZEWONUK JELONUK CHIMERA SMOCZEK CHIPOGRYF JELONUCKA ELF BRODATY OLBRZYM GURSKI ELF BRODATY ELF ELFICA ELFICA ELFICA ELFICA MACHINA BESTIA KODO TAŁREN BIAŁY CZARODZIEJ WUDZ TAŁRENÓW ORK BRODATY CZARODZIEJ SIWY MARYSE UNDERTAKER MARK HENRY VLADIMIR KOZLOV MASON RYAN TRIPLE H DAVID OTUNGA JACK SWEGGER BIG SHOW KANE DREW MCLITER MICHAEL MICKILIKATE DED DIBIASE ZAK RAJDER ALEX RALI MIZ ŁILIAM RIGAL KOFI KINGSTON AR TRÓW JOSI TATSU RENDY ORTON WADE BARED SZEJMUS DANIEL BRAJAN CZAWO GERERO JUSTIN GEBRIEL TAJSON KID CZON SINA SANTINO MARELA ALBERTO DELIRIO SINKARA CHRISTIAN EWAN BORN KOŁDI ROŁTS EZEKIEL JACKSON DOLF ZIGLER HIW SLEJTER TIMBERCZEK 678 TIMBERCZEK 1270 CZUNDIR 1070 CZUNDIR 540 TIMBERCZEK 1010 CZUNDIR 1010 PRONAR 1523 VALTRA 170 BELARUS 820 ROMEK GĄSIENICA DAREK GĄSIENICA WŁADEK GĄSIENICA DANUTA GĄSIENICA MARZENA GĄSIENICA ELKATE 80 DUFO 300 ZYDRUNAS SAVICKAS MARIUSZ PUDZIANOWSKI CM PUNK CZON MORISON Odpowiedz anonim22 (*.*. wysłano z 2021-08-06 17:08:33 0 W bloku pala ze dzieci samych majtkach chodza Odpowiedz
Strona główna » Inne służby » NAJCIĘŻSZE WIĘZIENIE W ROSJI. Inne wiadomości. Pozorowana śmierć handlarza respiratorami? Brakuje tylko protokołu kremacji. Program TV Stacje Magazyn film dokumentalny USA 2011 Po raz pierwszy w historii trzy więzienia na terenie Rosji otwierają swoje bramy dla ekipy telewizyjnej. Autorzy programu odwiedzają najstarszą placówkę penitencjarną w Rosji, zakład popularnie zwany Czarnym Delfinem, gdzie przebywają przestępcy skazani na dożywotnie pozbawienie wolności. Przybliżają też kulisy funkcjonowania zakładu zwanego Vladimir Centralny, gdzie trafiają brutalni mordercy, a także placówki położonej w środku syberyjskiej tundry, na obrzeżach miasta Krasnojarsk. Tam swoje kary odsiadują przestępcy, którzy zostali skazani po raz pierwszy, przemytnicy. Anna Rodzinski Brak powtórek w najbliższym czasie Co myślisz o tym artykule? Skomentuj! Komentujcie na Facebooku i Twitterze. Wasze zdanie jest dla nas bardzo ważne, dlatego czekamy również na Wasze listy. Już wiele razy nas zainspirowały. Najciekawsze zamieścimy w serwisie. Znajdziecie je tutaj.
Oto najcięższe więzienia świata. Trafić tam, to jak przejść przez piekło. 1/6 Haengyŏng - to właściwie obóz koncentracyjny zlokalizowany w Korei Północnej.
W Skandynawii i Wielkiej Brytanii na jednego więźnia przeznacza się średnio od 3 do 6 tysięcy Euro miesięcznie. Norweskie więzienia "zasłynęły" za sprawą Andersa Breivika. Po jego osadzeniu cały świat mógł zobaczyć, w jakim miejscu odbywają karę najgroźniejsi zbrodniarze tego kraju. Wiadomym jest jednak, że nie wszędzie warunki są tak dobre. Wręcz przeciwnie – do opisanych poniżej zakładów karnych nigdy nie chciałby trafić żaden człowiek...Pośrodku pustyni, w miejscowości Palmyra w Syrii znajduję się więzienie, znane z bestialskiego traktowania osób, które tam trafiają. Łamie się tutaj podstawowe prawa człowieka, natomiast tortury występują na porządku poprzednim stuleciu mówiło się, że osoba, która tam trafiła, przestawała myśleć o sobie jak o człowieku. Najgłośniejsze wydarzenie związane z tym zakładem karnym miało miejsce w 1980 roku. Wtedy to, w ramach odwetu za zamach na życie prezydenta Syrii, kazał on wymordować wszystkich 500 zamknięto w 2001 roku, tylko po to, by ponownie je otworzyć w 2011. Osadzono w nim wtedy 350 osób, które skazano za udział w demonstracjach Sante wybudowano w 1867 roku w 14 dzielnicy Paryża. Podzielone jest ono na cztery bloki, segregujące więźniów między innymi ze względu na kolor skóry i narodowość. Znajduje się tam również oddział dla VIPów. Osadzeni są tam przede wszystkim: mordercy, gwałciciele i panujące w tym zakładzie karnym są wręcz skandaliczne, szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę, że znajduje się ono w stolicy europejskiego kraju. W celach nie ma toalet, a jedynie dziury w ziemi. Z pryszniców leci brązowa maź, która raczej nie przypomina wody. Na dodatek wszędzie biegają tabuny szczurów, co zmusza więźniów do trzymania swego dobytku pod jest przepełnione, brakuje w nim strażników, natomiast ci, którzy tam pracują, są wyjątkowo brutalni. Jednym ze sposobów na uspokojenie niepokornych więźniów jest zamykanie ich w izolatkach i polewanie zimną wodą. Suma tych wszystkich wad powoduje, że odsetek samobójstw w La Sante jest wyjątkowo wysoki. Co roku dochodzi tu do ponad 100 samobójstw. Najczęstszymi sposobami odebrania sobie życia jest połknięcie trutki na szczury lub skok na głowę z trzypiętrowego w więzieniu La SabanetaObraz nędzy i rozpaczy - tak jednym zdaniem można opisać wenezuelskie więzienie La Sabaneta. Choroby, przemoc, przeludnienie, fatalne warunki – to główne problemy tego zakładu karnego. Jest to najbardziej przeludnione więzienie w tym południowoamerykańskim kraju. Może pomieścić do 15000 osadzonych, jednak faktycznie przebywa tam około 10000 więźniów warunki higieniczne, brak opieki medycznej i złe wyżywienie doprowadziły do tego, że epidemia cholery uśmierciła około 700 osób zamkniętych w tym zakładzie. Natomiast w trakcie zamieszek w 1994 roku śmierć poniosło około 100 więźniów. Wenezuelskie więzienia należą do najgorszych i najbrutalniejszych na świecie. To jednak La Sabaneta zdecydowanie wiedzie tutaj Kwang, TajlandiaWięzienie Bang Kwang, ironicznie nazywane Bangkok Hilton, znajduje się około 15 kilometrów od stolicy Tajlandii. Daleko mu jednak do standardów hotelowych. Znane jest przede wszystkim z torturowania przebywających w nim więźniów. Są oni umieszczani w bardzo małych na karę śmierci o planowanej egzekucji dowiadują się na kilka godzin przed jej przeprowadzeniem. Przez pierwsze trzy miesiące pobytu w "Hiltonie" skazani noszą kajdany na nogach. Bang Kwang jest ponadto uznawane za jeden z najbardziej niebezpiecznych zakładów karnych na Quentin, USAWięzienie San QuentinWięzienie Stanowe San Quentin znajduje się na północ od San Francisco, w hrabstwie Marin. Otwarte zostało w 1852 roku jako pierwsze w Kalifornii. Wybudowane zostało przez więźniów, którzy później zostali w nim osadzeni. Jest to więzienie o zaostrzonym rygorze. Przebywają w nim tylko najwięksi zwyrodnialcy: gwałciciele, mordercy, terroryści. Rozlokowani w trzech blokach (nazywanych Mały Wietnam, Rafa Koralowa i Dolina Śmierci) więźniowie raczej nigdy stąd nie wyjdą. Czekają na wyrok śmierci (takich jest tu około 600), zostali skazani na dożywocie lub odsiadują kilkudziesięcioletnie wyroki. Jednym z najbardziej znanych osadzonych w tym więzieniu był Charles Manson. To właśnie tutaj Metallica nakręciła swój teledysk do utworu St. w San Quentin przebywa około 6000 skazanych – dwa razy więcej, niż przewidywał projekt. Pilnuje ich 1500 strażników. Warunki pozostawiają wiele do życzenia. Karaluchy, szczury, tynk odchodzący ze ścian. Więźniowie mają dwa wyjścia: jak najszybciej dołączyć do gangu (w zależności od koloru skóry może to być np. latynoski M-13, Bractwo Aryjskie dla białych lub afroamerykańska Rodzina Czarnych Guerilli) albo uważać na każdym kroku. Tym "niesprzymierzonym" grozi bowiem śmierć z rąk pozostałych mocno stawia się na resocjalizację. Jest poradnia małżeńska, zajęcia z kontroli agresji czy odpowiedzialnego rodzicielstwa. Można się nauczyć zawodu (np. stolarstwa). Działa również college, dający możliwość zdania matury. Ogólnie na terenie więzienia oferowane są 33 programy resocjalizacyjne. Korzysta z nich 5% więźniów...Diyarbakir, TurcjaWięzienie DiyarbakirTo tureckie więzienie znane jest przede wszystkim z tego, że nikomu nie udało się z niego wyjść. Ponadto może się "chlubić" absolutnym brakiem poszanowania dla praw człowieka. Skazani są tu stale poddawani torturom psychicznym i fizycznym, dochodzi również do gwałtów. Do najgorszych czynów, jakich dopuszczają się tu strażnicy, można zaliczyć: systematyczne bicie, wpuszczanie do celi owczarka niemieckiego szkolonego do gryzienia miejsc intymnych, kąpiele w kanalizacji, zmuszanie do spożywania ludzkich ekskrementów, stosowanie wstrząsów elektrycznych czy też polewanie wodą pod bardzo dużym ciśnieniem. Nie każdy więzień jest w stanie znieść tak duże upokorzenie. W latach 1981-1984, nazywanych "okresem barbarzyństwa", samobójstwo popełniło 34 osadzonych. Nawet lekarz więzienny nie mógł być oparciem dla więźniów. Pobierał on ślinę od chorych na gruźlicę i dodawał do jedzenia pozostałych przebywających w Diyarbakir przebywają również dzieci. Niektóre z nich mają zaledwie 13 Delfin, RosjaRzeźba przed Czarnym DelfinemZakład karny JUK-25/6, zwany popularnie Czarnym Delfinem, znajduje się w miejscowości Sol-Ileck w Rosji, na granicy z Kazachstanem. Swoją nazwę zawdzięcza rzeźbie zdobiącej wejście do więzienia. To ośrodek dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Wyroki dożywocia odsiadują tam kanibale, seryjni mordercy i terroryści. W więzieniu przebywa obecnie około 700 więźniów, skazanych za 3500 zabójstw. To daje średnią 5 morderstw na jednego celi wychodzą jedynie zakuci w kajdany, w pozycji zgiętej w pół, żeby uniemożliwić atak na strażnika. W jednej pięciometrowej celi przebywa dwóch osadzonych. Inspekcja cel odbywa się co 15 minut. Często również dochodzi do przeszukań. Co ciekawe, rygor tam panujący sprawia, że nawet najgroźniejsi przestępcy są potulni jak baranki. Wieść niesie, że jeszcze nikt nigdy nie próbował stamtąd można opuścić za dobre sprawowanie po odbyciu 25 lat kary. Jednak z powodu panujących tam epidemii chorób mało kto dożywa momentu starania się o wyjście na Czarnym Delfinie słyszeli na pewno fani literatury Remigiusza Mroza. To w tym zakładzie karnym w jednej z książek osadzony był komisarz FrancjaBaumettesW 9-metrowych celach mieszka nawet 10 skazanych. Więźniowie piją wodę z toalety i brodzą w wodzie, bo regularnie pękają rury. Posiłkami dzielą się z karaluchami i szczurami. Ściany pokrywa pleśń. Liczba samobójstw jest rekordowa. To nie Wenezuela czy Afryka. To Baumettes znajduje się w Marsylii i było uznawane za najgorsze europejskie więzienie. Skazani korzystają z latarek, gdyż w większości cel nie ma prądu. Przeludnienie sięga 60 procent. Do tego często wybuchają bunty między czarnoskórymi więźniami a emigrantami z państw szczęście ten stan rzeczy powoli odchodzi w zapomnienie. W 2006 roku rozpoczął się kosztujący ponad 130 milionów euro remont obiektu. Powstaje również nowa część, składająca się z więzienia dla kobiet i aresztu dla mężczyzn. Odrestaurowany zostanie również zabytkowy mur otaczający FilipinyWięzienie Quezon/AFPPolityka antynarkotykowa filipińskiego prezydenta doprowadziła do tego, że wszystkie więzienia w kraju są przeludnione. Najgorzej sytuacja wygląda w manilskim Quezon. W obiekcie wybudowanym dla 800 więźniów przebywa ich obecnie 3800. To powoduje również tragiczne warunki sanitarne. Jedna toaleta przypada na 130 więźniów. Z brakiem higieny wiążą się choroby: gruźlica, biegunka i zakażenia skóry. W więzieniu na każdym kroku dochodzi do aktów przemocy. Niewydolny wymiar sprawiedliwości również nie ułatwia sytuacji. Sprawy sądowe osadzonych ciągną się Florence Supermax, USAWięzienie ADX Florence SupermaxADX Florence Supermax znajduje się w Kolorado, w hrabstwie Fremont. Otwarto je w 1994 roku, więc jest stosunkowo nowym zakładem karnym. W przeciwieństwie do opisywanych wcześniej ośrodków nie biegają tam szczury, nie ma problemów z kanalizacją ani z opieką medyczną. Mimo to nie można uznać tego miejsca za wakacyjny kurort. Jest to więzienie typu "supermax", a więc o najostrzejszym rygorze. Osadzeni są w nim najgroźniejsi przestępcy. Od 1997 roku wyrok odsiaduje tam Unabomber - Ted Kaczynski. Na specjalnym oddziale dla wyjątkowo groźnych i agresywnych zbrodniarzy - Range 13 - osadzony jest również Ramzi Yousef, skazany za pomoc w organizacji zamachów 11 w ADX Florence są jednoosobowe. Większość wyposażenia, razem z łóżkiem, jest z betonu. Okno to wąska, zaledwie 7-calowa szpara, umiejscowiona tak, że widać jedynie niebo. Dlatego więźniowie nie wiedzą, w jakiej części więzienia są przetrzymywani. Osadzeni przebywają w celi przez 23 godziny na dobę. Przez godzinę dziennie mogą korzystać ze spacerniaka, przypominającego betonowy basen. Raz na miesiąc mogą skorzystać z 15-minutowej rozmowy telefonicznej. Za dobre sprawowanie więźniowie mogą dostać do celi czarno-biały telewizor lub radio. Strażnicy nie mają fizycznego kontaktu z więźniami, którzy poruszają się po wyznaczonych fragmentach korytarzy odcinanych automatycznymi drzwiami. Całe więzienie pokryte jest siecią monitoringu, a dookoła budynków zamontowano czujniki ruchu. Prawdopodobnie dlatego nigdy nikt nie próbował stąd BrazyliaKadr z filmu "Carandiru"Brazylijskie więzienie Carandiru było więzieniem o zaostrzonym rygorze. Nie było tutaj podziału więźniów, w przeciwieństwie do innych tego typu ośrodków. Cele praktycznie nie istniały. Sposobem na rygor były tortury i przemoc warunki doprowadziły w 1992 roku do głośnego na całym świecie buntu więźniów. Opanowanie go trwało 2 dni i zakończyło się niezbyt pozytywnie. W masakrze zginęło ponad 100 osadzonych, drugie tyle zostało rannych. Z obrażeniami wyszło również 23 policjantów. Ponad 20 lat trwał proces funkcjonariuszy zaangażowanych w rozbicie buntu. Każdy z nich otrzymał karę 156 lat pozbawienia wolności. Na kanwie tamtych wydarzeń w 2003 roku powstał film fabularny. Na Carandiru wzorowana była również Sona - więzienie z 3 sezonu serialu "Prison Break". Więzienie zamknięto w 2002 roku. Budynki wyburzono, a na ich miejscu powstał park i ArgentynaArgentyńskie więzienie Mendoza owiane jest bardzo złą sławą. Rocznie umiera w nim średnio 20-25 więźniów, najczęściej na skutek uduszenia albo pchnięcia nożem. Jest przepełnione. Zamiast przewidywanych 600 więźniów przebywa w nim około 1600. W celach nie ma toalet. Więźniowie muszą załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne do woreczków lub najbardziej niebezpiecznych mężczyzn w Argentynie odbywało karę w Pawilonie nr 5. Tam nie wchodzili nawet strażnicy. Posiłki zostawiali w pewnej odległości od budynku i więźniowie odbierali je sami. Valerio Bispuri, jako jedyny na świecie, wykonał fotoreportaż z wnętrza Pawilonu nr 5. Ujawnił on nieludzkie warunki, w jakich przetrzymywani są więźniowie. Wywołało to ogromne oburzenie wśród opinii publicznej i doprowadziło do zamknięcia Pawilonu nr RosjaWięzienie KrestyAreszt śledczy nr 1 - IZ Nr 47/1, potocznie nazywany Kresty, znajduje się w Sankt Petersburgu. Zbudowano go w latach 1884-1890. Był wtedy największym tego typu obiektem w Europie. W okresie 1937-1953 na terenie więzienia funkcjonowało tajne, wydzielone i niezależne od władz zakładu karnego biuro doświadczalno-projektowe OKB (tzw. szaraszka), w którym projektowano nowe systemy broni artyleryjskiej dla potrzeb marynarki wojennej i obrony wybrzeża. Na terenie Krest znajduje się szpital i prawosławna na tle wcześniej opisywanych nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jest jednak bardzo przeludnione. Niektórzy uważają je nawet za najbardziej przeludnione więzienie na świecie. W dwóch pięciokondygnacyjnych budynkach znajdują się cele przeznaczone dla 1150 osób. Jednak w szczytowym momencie w więzieniu przebywało nawet 10000 osadzonych. Obecnie trwa budowa nowego obiektu w miejscowości Kollino, gdzie mają zostać docelowo przeniesieni osadzeni z Krest. Obecny kompleks ma zostać sprzedany na aukcji i prawdopodobnie zamieniony na KubaGuantanamoWięzienie Guantanamo znajduje się na terytorium Kuby dzierżawionym przez Stany Zjednoczone, na terenie Naval Station Guantanamo Bay - bazy Marynarki Wojennej 11 września 2001 roku więzienie stało się narzędziem do walki z terroryzmem. Prezydent George W. Bush wydał rozkaz dotyczący zatrzymywania, traktowania i sądzenia osób niebędących obywatelami USA w wojnie z terroryzmem. To spowodowało, że Pentagon mógł przetrzymywać w Guantanamo osoby spoza USA przez dowolny czas bez postawionych 2002 roku rozpoczęło się przewożenie do Guantanamo więźniów z Afganistanu. W ślad za tymi wydarzeniami prezydent USA podpisał kolejny dokument mówiący o tym, że osadzeni ci nie są traktowani jak jeńcy wojenni i że nie obowiązuje ich art. 3 Konwencji Genewskiej. Można więc ich torturować i poddawać mękom psychicznym. Więźniowie są bici, izolowani, obnażani, wyśmiewani (również w aspekcie seksualnym), szczuci psami, przetrzymywani w pomieszczeniach ze skrajnie niską temperaturą, pozbawiani snu i światła, długotrwale przesłuchiwani. W Guantanamo nadal więzi się kilku nieletnich – najmłodszy miał 13 lat w momencie przybycia do było powodem licznych protestów obywateli i strajków głodowych osadzonych. Mimo decyzji prezydenta Baracka Obamy nakazującej w 2009 roku zamknięcie więzienia, działa ono do tej USAWyspa Alcatraz z widokiem na więzienieWięzienie Alcatraz wybudowano na wyspie o tej samej nazwie, leżącej w zatoce San Francisco. Początkowo na wyspie znajdowały się fortyfikacje obronne, następnie w XIX wieku zaczęto wysyłać tam skazańców. Więzienie w znanym do tej pory kształcie działało od 1934 do 1963 roku. Oficjalną przyczyną zamknięcia zakładu karnego były wysokie koszty utrzymania i błędy konstrukcyjne ułatwiające warunki panujące w Alcatraz pozostawiały wiele do życzenia. Więźniowie gnietli się w celach jeden na drugim, nie mieli bieżącej wody, ogrzewania ani toalet. Dopiero w latach 30tych XX wieku, gdy zapadła decyzja o zamianie Alcatraz z więzienia stanowego na więzienie federalne o zaostrzonym rygorze, poczyniono wiele usprawnień. Przy remoncie pracowali również znanym więźniem Alcatraz był Al Capone, osadzony tam za oszustwa podatkowe. Musiał pracować tak jak pozostali skazańcy. Przydzielono go do sprzątania toalet. Opuścił Alcatraz 8 lat przed śmiercią. Ostatni rok w więzieniu spędził w szpitalu, ze względu na pogorszenie się stanu zdrowia w związku z więzienie jest atrakcją turystyczną. Corocznie odwiedza je około 1,5 miliona Beach, Gwinea RównikowaBlack BeachWięzienie Black Beach uznaje się za najbrutalniejsze na świecie. Znajduje się na wyspie Bioko w Gwinei tam nie tylko Gwinejczycy, ale również biali przybysze z krótkimi wyrokami za drobne przewinienia. Skazanych głodzi się i pozbawia snu. Często nie dostają jedzenia nawet przez 5-6 dni. Wszyscy osadzeni biali cały czas mają na rękach i nogach kajdany. Nie ma lekarza ani jakiegokolwiek personelu medycznego, więc chorzy są pozostawieni sami w Black Beach pilnuje wojsko z psami. Torturują więźniów oraz znęcają się nad nimi tego było mało, w więzieniu panuje niewyobrażalny smród. Podobno jest on jedną z przyczyn samobójstw popełnianych przez RwandaWięzienie MuhangaŚcisk, tłok i smród - tak najkrócej można opisać więzienie Muhanga, wcześniej znane jako Gitarama w afrykańskiej Rwandzie. Miało być tu umieszczonych 400-600 więźniów, jednak ostatecznie przebywa tam ponad 6000 skazanych. Brak dostępu do jedzenia prowadzi do aktów więzieniu brakuje toalet, wszędzie zalegają fekalia. To co się z tym wiąże to gangrena powodująca gnicie kończyn osadzonych. Efektem ubocznym jest również niewyobrażalny smród, który czuć nawet z odległości 2 kilometrów od Muhanga. Brak opieki medycznej, złe warunki sanitarne i morderstwa są powodem bardzo wysokiej umieralności. Nawet jeden na ośmiu więźniów nie dożywa końca Pedro, Boliwia Miasteczko więzienne San PedroMoże nie jest to najbardziej niebezpieczne więzienie w naszym zestawieniu, ale jest na pewno najdziwniejsze. Do więzienia San Pedro w boliwijskim La Paz nie ma wstępu policja. Na jego terenie są oczywiście strażnicy, ale nie mają zbyt dużego wpływu na to, co się tam dzieje. Praktycznie nie opuszczają biura zlokalizowanego przy wejściu do więzienia. San Pedro to więzienne miasteczko, w którym produkuje się 90% boliwijskiej kokainy. Jeszcze kilka lat temu mogli je odwiedzać turyści, którzy na zakończenie wycieczki dostawali działkę tego białego proszku. Zwiedzanie było oczywiście nielegalne, ale strażnicy chętnie przyjmowali łapówki od żądnych wrażeń zagranicznych odwiedzających. Jednakże po opublikowaniu na Facebooku pamiątki z wycieczki przez jednego z odwiedzających zamknięto je dla osób z muszą sobie kupić celę. Cena tych najbardziej luksusowych sięga nawet 1500 dolarów. Na miejsce do spania trzeba więc zarobić. Dlatego na terenie więziennego miasteczka nie brakuje sklepów, restauracji, straganów, jest nawet terenie zakładu karnego mieszkają całe rodziny. Dzieci uczęszczają do szkół zlokalizowanych poza ośrodkiem i po zajęciach wracają do osadzonych matek czy ojców. Kobiety skazanych mężczyzn również pracują poza więzieniem, często trudniąc się dilowaniem produkowaną za kratami Moreno, EkwadorGarcia MorenoTe więzienie znajduje się w ekwadorskim Quito. Obecnie jest już tylko atrakcją turystyczną. Więźniów przeniesiono do innych ośrodków, a władze chcą przerobić budynek na luksusowy rozlokowano tu w kilkuset osobowych celach. Całym zakładem rządziła mafia, która czerpała zyski głównie z rozprowadzanych wśród osadzonych narkotyków. Prym wiódł polvo - najtańszy (około 25 centów na działkę) i jednocześnie najgroźniejszy narkotyk, będący toksycznymi odpadami chemicznymi po produkcji kokainy. Wyniszcza on fizycznie i doprowadza do paranoi osoby go miejsce w celi należało zapłacić rządzącej w więzieniu mafii nawet 100 dolarów. Kogo nie było na to stać stać, spał wraz z kilkuset współwięźniami na betonowej pryczy. Pobyt tam równał się tym więzieniu było osadzonych wielu Polaków. Wszyscy za próbę przemytu narkotyków.
Za kratami: najcięższe więzienia świata Hotel Paradise Real tv Polska edycja amerykańskiego formatu powstałego w 2003 r., zrealizowana na indonezyjskiej wyspie Bali.
PIEKŁO ZBRODNIARZY ANDRIEJ SKROBOT, MICHAIŁ CIMMERING Rosyjski Sing-Sing Czarny delfin to najcięższe więzienie w Rosji. Skazani na dożywocie zwyrodnialcy są tu potulni jak baranki. Zakład JUK-25/6, zwany popularnie Czarnym delfinem, to największa w Rosji kolonia karna przeznaczona dla więźniów odbywających kary dożywotniego więzienia. Znajduje się ona w niewielkim miasteczku Sol-Ileck w obwodzie orenburskim (południowy Ural) i może pomieścić tysiąc skazanych. Obecnie w zakładzie przebywa 505 więźniów, w większości skazanych po 1996 roku, już w czasie obowiązywania moratorium na karę śmierci. Na terenie kolonii wznoszą się trzy trzypiętrowe bloki. Wśród nich jest budynek z czerwonej cegły z masywnymi dębowymi drzwiami ozdobionymi dziwacznymi rysunkami. Na wprost wejścia - dwie niewielkie fontanny z figurkami czarnych delfinów. Strażnicy nazywają ten budynek czerwonym blokiem; opowiadają, że zbudowano go jeszcze w początkach XX wieku. By dostać się do czerwonego bloku, trzeba przejść przez kilkoro drzwi z elektromagnetycznymi zamkami. Potem żelazna klatka-śluza. Szczęk zamków, zgrzyt metalu. Wokół osobliwy, nie dający się zidentyfikować zapach. Gniazdo "os" Na piętrze czerwonego bloku najzwyklejszy więzienny widok, cele po obu stronach korytarza. W każdej siedzi czterech więźniów. Są to w ogromnej większości wielokrotni mordercy. Zastępca naczelnika kolonii ds. wychowawczych Aleksiej Trybusznoj nazywa ich "osami". Od słowa "osużdionnyje". Więc nie więźniowie nawet - skazańcy. Dokładniej jeszcze, dobitniej: "smiertniki", czyli skazani na śmierć. Jeśli uda się po cichutku odsłonić judasza, tak by "osy" nie zauważyli tego, można niepostrzeżenie wtargnąć w ich zamknięty świat. Ktoś z zadumą spogląda w okno, przez które ledwie widać smużkę nieba, ktoś inny bez ustanku chodzi wzdłuż ściany, odmierzając sześć i pół kroku. Inni jeszcze, skurczeni na taborecie, pilnie coś piszą... Jeśli jednak metalowa osłonka judasza brzęknie, "osy" momentalnie zastygają w pełnej oczekiwania postawie. Dość uchylić okienka dla podawania jedzenia, by wszyscy w celi automatycznie przyjęli "postawę wyjściową": z rozmachu biją głową w najbliższy mur na wysokości kolan, podnoszą ręce z rozczapierzonymi palcami, zamykają oczy i otwierają usta. Klatka w klatce W takiej pozie oczekują na rozkazy. - Do raportu! - pada komenda. Starszy celi, nie zmieniając pozycji, pospiesznie raportuje: nazwisko, paragraf, kto za jakie czyny skazany. Im szybciej raportuje starosta, tym krócej "osy" z jego celi będą stali w niewygodnej pozycji. - Dlatego chłopcy mają formułę raportu wykutą na blachę, niczym tabliczkę mnożenia - uśmiecha się oficer. I wydaje komendę: Cela do przeglądu! Na ten rozkaz skazańcy po kolei podbiegają do kraty, oddzielającej drzwi celi od jej "części mieszkalnej" i stają z rękami założonymi za plecy. Dyżurny strażnik zakłada im kajdanki. Pada komenda do wyjścia z celi. Czwórka więźniów z zamkniętymi oczyma wybiega na korytarz i znów przyjmuje postawę wyjściową. Wszystkich przeszukuje się drobiazgowo. Postronnemu widzowi cała ta procedura wydaje się straszna i zabawna jednocześnie: zwaliste chłopy niczym cyrkowe pieski reagują na każdą komendę "pogromcy" w osobie więziennego strażnika. Cela. Wewnątrz betonowego pomieszczenia - coś w rodzaju żelaznej klatki: kraty oddzielają zamkniętych tam ludzi od drzwi i od okna. Metalowe łóżka w dwu poziomach przymocowane z obu stron do ścian, umywalnia, muszla klozetowa. Kołdry na łóżkach idealnie wyrównane. - Skazani wygładzają kołdry tak długo, aż nie widać na nich choćby jednej zmarszczki. Trwa to wiele godzin i wygląda jakby "osa" grał na pianinie - wyjaśnia naczelnik Trybusznoj. Na jednej ze ścian - półeczka. Na niej - kilka książek (przeważnie o treści religijnej) i rodzinne fotografie. Obok umywalni - płócienny woreczek, z którego wystaje kiełkujący czosnek, największy delikates w kolonii. Regulamin snu Naczelnik poleca "osom" wrócić do celi. - Rozkaz, obywatelu naczelniku! - chórem krzyczą skazańcy i jeden po drugim, w ustalonej kolejności, wbiegają do środka. Zasady zachowania zarówno więźniów jak i strażników są szczegółowo określone. Chorobę któregoś ze skazanych starosta sygnalizuje specjalnym przyciskiem - na tablicy w korytarzu pojawia się numer celi. Jeśli zaś więźniom zrobi się duszno, to mogą dostać specjalną tyczkę, przypominającą strażacki bosak, którą można uchylić okno. Zaś uchylając okno "osy" mają obowiązek chórem co sił w płucach krzyknąć: Dziękujemy, obywatelu naczelniku! Mieszkańcy Sol-Ilecka opowiadają, że tuż przed Nowym Rokiem murami miasta wstrząsnął ten właśnie gromki okrzyk: Spasibo, grażdanin naczalnik! Okazało się, że naczelnik kolonii podpułkownik Roman Abdiuszew złożył swoim podopiecznym życzenia noworoczne. Na nic więcej regulamin nie pozwala. Żadnych świątecznych posiłków, żadnych frykasów. "Osa" także śpi zgodnie z regulaminem - z głową od strony drzwi, nie zasłaniając twarzy i przy stosunkowo jaskrawym świetle. Jeśli ktoś we śnie naciągnie kołdrę na głowę, to niezwłocznie rozlegnie się komenda strażnika i wszyscy czterej lokatorzy celi zajmą pozycję wyjściową. - U nas wszyscy są doskonale zaznajomieni z nocnym regulaminem, praktycznie jednak incydenty nie zdarzają się - mówią strażnicy. O sposobach rozpoznawania nastrojów więźniów naczelnicy kolonii nie chcą mówić. Jasne jest jednak, że w użyciu są metody wywiadowcze. Pośrednio świadczy o tym fakt, że z rzadka niektórych więźniów przenosi się z jednej celi do drugiej. - Zwyczajna niezgodność charakterów - mówią oficerowie służby więziennej. - Przecież nawet kosmonauci czasami się kłócą. Zastrzegają jednocześnie: Tu wszyscy są równi i będą siedzieć w tej celi, do której ich wsadzimy. Robotnicy, kołchoźnicy... W Czarnym delfinie odbywają karę najróżniejsi ludzie: robotnicy, kierowcy, milicjanci, dezerterzy, prokuratorzy, terroryści, kołchoźnicy i włóczędzy. Jest nawet jeden agent służby kontrwywiadu. Były. Wszyscy są tu byli. I wszystkich łączy przeszłość. Wcześniej ci ludzie pozbawili życia setki ludzi. Na przykład były majster ze szkoły zawodowej Siergiej Szipiłow zabił 12 kobiet. Zaś Oleg Rylkow, ojciec maleńkiej córeczki, ma na swoim sumieniu 37 ośmio-, dziewięcioletnich dziewczynek. - Wiecie, co z takim zrobiliby w zwykłym więzieniu? - mówią strażnicy z zakładu. - Z miejsca rozerwaliby go na strzępy. Strażnicy z Czarnego delfina nie wykluczają, że ktoś z krewnych ofiar może zechcieć je pomścić. Na przykład zastrzelić w chwili przyjazdu do kolonii. - Staramy się zapewnić bezpieczeństwo zarówno sobie jak i swoim "klientom" - mówi pułkownik Trybusznoj. - Kiedy przywożą skazanych, muszą oni przejść przez dziedziniec, który jest widoczny z okien najbliższych domów mieszkalnych. Dlatego nakładamy im na głowy worki - żeby nie było wiadomo, kogo prowadzimy. Z workiem na głowie przyszedł do JUK-25/6 jeden z jego pierwszych lokatorów, znany pod pseudonimem Czerwoniec, recydywista Siergiej Madujew. Zyskał on sobie rozgłos dzięki filmowi "Więzienny romans", który opowiada o tym, jak Madujew rozkochał w sobie panią prokurator, by mu pomogła w ucieczce z więzienia, która zresztą nie powiodła się. W Czarnym delfinie o tym wydarzeniu mają swoje zdanie: Tam nie było nawet cienia miłości. Po prostu przekupił tę damulkę. I nie trzeba z niego robić jakiegoś tam Robin Hooda: bandyta i tyle - mówi Roman Abdiuszew, przypominając, jak Czerwoniec bezlitośnie obchodził się ze starcami i kobietami. Siergiej Madujew zmarł w kolonii w 2000 roku. Ale i tak "znakomitości" w zakładzie JUK-25/6 nie brak... Ludożerców dwóch Początkowo z 42-letnim Władimirem Nikołajewem z Nowoczeboksarska nikt nie chciał siedzieć w jednej celi; było nie było - ludożerca. Lecz w Delfinie okazało się, że jest posłuszną "osą". - Dam wam spokój, ale i wy dajcie mi również - powiedział swoim współmieszkańcom. Ludożerca to wątły chłopina, chętnie opowiadający o swoich makabrycznych uczynkach. Kilka lat temu po pijanemu uderzył kompana od flaszki i zasnął przy stole; rano okazało się, że kumpel nie żyje. W łazience morderca porąbał zwłoki, kawałek zaś ugotował i wieczorem poczęstował gości ludzkim mięsem. Po kilku miesiącach sytuacja powtórzyła się. Tym razem ludożerca także zaprosił kumpli na ucztę, sobie jednak pozostawił serce, nerki i wątrobę ofiary; jak wyznaje bardzo mu smakowały i dlatego nie chciał się nimi z nikim dzielić. Nikołajew opowiada o tym z leciutkim uśmieszkiem. Nie skrywa, że część mięsa sprzedał na bazarze. - Mówiłem kupującym, że to mięso kangura - opowiada. - Niedużo sprzedałem, jakieś pięć kilo. Za zarobione w ten sposób pieniądze kupił denaturat, a wieczorem ugotował jako zakąskę pierogi. Pierogi z mięsem... Marzenie o Czeczenii W kolonii siedzi jeszcze jeden ludożerca - Siergiej Maslicz. Wielokrotny recydywista w czasie przedostatniej odsiadki udusił współwięźnia, a potem zaostrzonym metalowym wkładem do długopisu poćwiartował zwłoki. Serce, żołądek i wątrobę ugotował w puszce po konserwach w warsztatach więziennych. W Delfinie prawdopodobnie będzie odbywał karę dożywotniego więzienia Salman Radujew. Zanim jednak tu dotrze, najsławniejszym mudżahedinem jest Salaudin Temirbułatow, znany jako Traktorzysta. W swoim czasie cały świat obiegła kaseta wideo z nagraną egzekucją rosyjskiego żołnierza dokonaną rękami Salaudina. Na teczce z aktami Traktorzysty znajduje się napis: "Skłonny do ucieczki i brania zakładników". Ale w kolonii opinię ma doskonałą: To jest bodajże nasz najbardziej zdyscyplinowany więzień. W wolnych chwilach z niesłychaną gorliwością poleruje szmatkami mosiężny kran wodociągowy, który już teraz błyszczy tak, jakby był ze złota. Bóg kocha wszystkich Temirbułatow nie wygląda na wojownika dżihadu, zuchwałego dowódcę bandy zbirów. Na tym niewysokim chudym mężczyźnie więzienna bluza wisi niczym na strachu na wróble. Dopiero w zakładzie nauczył się jako tako mówić po rosyjsku. Twierdzi, że żadnych zbrodni nie popełnił, zaś zamordowany Rosjanin zgwałcił i zabił moją siostrę. Traktorzysta ma nadzieję na zwolnienie z więzienia. W przypadku aktu łaski chce wrócić do Czeczenii i pracować w swoim zawodzie. - Jestem przecież tylko prostym kołchoźnikiem - tłumaczy. W kolonii przebywają wyznawcy praktycznie wszystkich religii. Choć to dziwne, doskonale ze sobą współżyją. I czekają wszyscy na duchownych, którzy od czasu do czasu przyjeżdżają do Czarnego delfina, by przez radio wygłaszać religijne pogadanki i kazania. Dla jednych "os" jest to przeżycie religijne, dla innych - wyjątkowo dozwolona rozrywka. I jedni, i drudzy słuchają kapłana z niesłychaną uwagą. Ponieważ jest on jedyną osobą, która nie każe "osom" recytować wyuczonych na pamięć słów raportu, lecz mówi, że on także jest człowiekiem. - Na tym świecie nie ma ludzi bez grzechu, Bóg nie przekreśla nikogo - twierdzi ewangelicki pastor Nikołaj Surowiatin, były nauczyciel. Tę prawdę chce przekazać swoim owieczkom, przekonując ich przez mikrofon, że pragnie wszystkich ocalić dla wieczności. Ale żaden z dożywotnich nie ma prawa osobiście rozmawiać z pastorem. Wielu jednak wierzy, że w Czarnym delfinie będą mogli zmazać swoje winy. Jak mówi jeden z nich: Kogo Bóg kocha, tego też karze. Karać może także w ten sposób, że "osa" nie otrzyma paczki lub listu. Specjalny więzienny cenzor uważnie czyta każde zdanie zarówno w listach przychodzących jak i wychodzących. I jeśli powstanie choćby cień podejrzenia, że w liście jest mowa na przykład o rozkładzie dnia w zakładzie, to adresat nigdy takiej korespondencji nie otrzyma. Nie dostanie też z innych powodów. - Na przykład gdy list napisany jest nie po rosyjsku - objaśnia Trybusznoj. Bywa jeszcze inaczej. W zeszłym roku żona jednego ze skazanych poprosiła naczelnika, by nie przesyłano jej więcej listów od męża. - Nie chcę mieć nic wspólnego z tą bestią - pisała. Strażnicy nie zdecydowali się przekazać więźniowi jej słów: Jeszcze targnie się na swoje życie. Chociaż możliwość popełnienia samobójstwa jest w kolonii wykluczona, nie tylko z powodu braku sznurowadeł. W razie najmniejszego zakłócenia regulaminowego porządku współmieszkańcy wezwą dyżurnego strażnika: obowiązuje zbiorowa odpowiedzialność. Teoretycznie każdy z odbywających karę dożywotniego więzienia "os" ma szansę wyjść na wolność. Po 25 latach odsiadki więzień może wystąpić z prośbą o darowanie reszty kary, o ile w ciągu ostatnich lat zachowywał się nienagannie. W rzeczywistości taki scenariusz jest mało prawdopodobny: kto w warunkach tak surowego reżimu i szalejącej gruźlicy zdoła przeżyć ćwierć wieku? A jednak skazańcy nie tracą nadziei. Znalezione w głębinach internetu. Jak było to przepraszam, szukałem po tagach. To mój pierwszy temat więc proszę o wyrozumiałość
Piłka nożna Belgowie i Marokańczycy zmierzyli się w fazie grupowej MŚ w roku 1994. Wtedy Europejczycy zwyciężyli 1:0 i awansowali do 1/8 finału, a Afrykańczycy odpadli z turnieju, nie zdobywszy nawet jednego punktu. Teraz może być podobnie.
Najnowsza historia tajnych miejsc izolacji jest ściśle związana z dwoma symbolami o upiornym image. Niedawno świat obiegła informacja o tajnych więzieniach w Rosji. Dziennikarskie śledztwo ujawniło nie tylko ich istnienie, ale także lokalizację i listę lokatorów. To dla Kremla cios prestiżowy, ale głównie propagandowy, bo dotychczas Putin wygrywał medialnie identyczne obiekty CIA, ujawniane w różnych częściach świata. Jeśli jednak dobrze przyjrzeć się tajnym więzieniom Rosji, można śmiało postawić tezę – że zawsze były, są i będą. Przynajmniej dopóty, dopóki w obecnym kształcie pozostają kremlowskie służby specjalne. Petersburski zamach Wielu z czytelników pamięta wiosenny zamach terrorystyczny, który miał miejsce w petersburskim metrze. Podczas wybuchu prowizorycznej bomby na jednej ze stacji kolei podziemnej zginęło 17 osób, a kilkadziesiąt odniosło rany. Akurat ten zamach ma szczególne znaczenie i dla kwestii tajnych więzień, i dlatego, że stawia Kreml w bardzo niezręcznej sytuacji. Po pierwsze nastąpił, gdy w Petersburgu bawił prezydent Władimir Putin. Po drugie, jest zaprzeczeniem celowości rosyjskiej polityki w Syrii. Jak tłumaczy sztab generalny, jednym z kluczowych zadań bliskowschodniej interwencji jest, mówiąc bez ogródek, wybicie ekstremistów z rosyjskiego Kaukazu oraz poradzieckiej Azji Środkowej, którzy walczą w szeregach ISIS. Ich likwidacja w Syrii ma zapobiegać dokładnie takim aktom terroru jak w Petersburgu. I po trzecie, a z pewnością najważniejsze, zamach zmniejszył wydatnie dobre samopoczucie rosyjskich służb specjalnych odpowiedzialnych za walkę z terroryzmem. Ogólnie rzecz biorąc, można powiedzieć, że petersburska tragedia wybudziła Rosję z letargu. Jak dotychczas, dzięki skutecznym operacjom antyterrorystycznym udawało się likwidować większość zagrożeń. W stosunku do skali wyzwania to ogromny sukces. Przecież Rosję zamieszkuje 20 milionów muzułmanów, którzy są naturalną bazą islamistycznych bojówek. Ponadto w Rosji przebywa od 3 do 5 mln gastarbeiterów z islamskich republik poradzieckiej Azji Środkowej, którzy w jeszcze większej mierze spełniają kryteria werbowników ISIS. I wreszcie Rosja ma zawsze niespokojny Północny Kaukaz, nazywany z tej racji jej miękkim podbrzuszem. Lojalność tego regionu wobec Moskwy przekłada się na stabilność wewnętrzną całego państwa, a także stanowi o otwarciu bądź zamknięciu kanału tranzytowego dla religijnych ekstremistów z Bliskiego Wschodu. Tymczasem Kaukaz przeszedł niebezpieczną metamorfozę, ponieważ świeckie ruchy niepodległościowe lat 90. XX w. zastąpił islamistyczny kalifat z jeszcze radykalniejszą ideologią. To prawda, że Rosja jest jednym z niewielu państw świata, którym udało się zbudować skuteczny system zapobiegania śmiertelnej pladze XXI w. czyli terroryzmowi. Ogromnymi nakładami finansowymi Kremlowi udało się przekupić kaukaskich watażków. Służby specjalne utworzyły centrum antyterrorystyczne WNP, dzięki któremu zbudowano regionalną bazę danych i system wymiany informacji z azjatyckimi sąsiadami. Wreszcie Federalna Służba Bezpieczeństwa i MSW stworzyły sieć agenturalną, która w połączeniu z ogromnymi siłami represyjnymi, wzięła pod kontrolę społeczność muzułmańską. Tak było do czasu, gdy do Rosji przyszła sieciowa struktura terroryzmu. Służby specjalne stanęły przed identycznym wyzwaniem bezpieczeństwa jak Europa, USA, a właściwie cała reszta świata. Do siania terroru nie potrzeba konspiracyjnej organizacji, rozbudowanej infrastruktury czy nadzwyczajnej wiedzy i funduszy. Wystarczy jeden lub kilku fanatyków, którzy najpierw naczytają się ekstremistycznych treści w Internecie po to, aby tak zmobilizowani, mogli dokonać zamachu podręcznymi środkami. Chodzi o materiały dostępne w powszechnej sprzedaży lub zwykłe samochody, o ogromnej dostępności broni palnej nie wspominając. Pierwszym ostrzeżeniem była tzw. banda GTA, która pod przykryciem zwykłego gangu rabunkowego grasowała pół roku na trasach dojazdowych do rosyjskiej stolicy. Islamiści z ISIS zabili w ten sposób ok. 20 pasażerów i kierowców przypadkowych samochodów. Petersburski zamach był kolejny, a za nim już późnym latem miał miejsce epizod szaleńca na Syberii, który nożem zabił i zranił kilka osób. Tak jak w Paryżu czy Londynie. Problem w tym, że rosyjskie służby nie mają patentu na nową formę terroru, stawiają więc na nasiloną represyjność. Jednak nawet w Rosji instrumentalnie traktującej prawo, a szczególnie prawa człowieka, są pewne granice. Stąd bierze się potrzeba tajnych więzień. Ich istnienie ma także drugie i nie mniej ważne uzasadnienie. Formalnie jest nim ochrona ładu konstytucyjnego, pojęcie o niezwykłej pojemności. Rosyjskie przepisy rozumieją przez to nie tylko terroryzm, ale bardzo szeroko interpretowany ekstremizm polityczny. A jeśli tak, to także walkę z opozycją i wszelkimi przejawami antykremlowskich nastrojów społecznych. Kirgiskie przypadki Medialną aferę uruchomił Ilja Rożdiestwienski, dziennikarz znany ze swojej narowistości wobec kontroli mediów przez Kreml. Na podstawie zeznań świadków oraz relacji prawników i obrońców praw człowieka opublikował w Internecie wyniki swojego śledztwa. Nielegalne miejsce przetrzymywania istnieje pod Moskwą, w okolicach miast satelitów rosyjskiej stolicy – Podolska i Odincowa. Co charakterystyczne, w obu miejscowościach są ulokowane specjalne garnizony. Podolsk to jedno z centrów szkolenia specnazu rosyjskiej armii. Odincowo to jedna z baz dywizji im. Feliksa Dzierżyńskiego. Do niedawna jednostka wchodziła skład wojsk wewnętrznych MSW, a obecnie należy do rosyjskiej gwardii narodowej. Być może to przypadek, ale obecny opozycjonista, a w przeszłości oficer wywiadu KGB Giennadij Gudkow twierdzi, że tajne więzienie ma sens jedynie wtedy, gdy znajduje się na dobrze strzeżonym terytorium, na przykład specjalnej jednostki wojskowej. Jeśli chodzi o warunki panujące w nielegalnym miejscu izolacji, to trudno o bardziej wstrząsający opis. Znamy go z relacji dwóch braci, obywateli Kirgizji należących do milionowej rzeszy azjatyckich imigrantów ekonomicznych. To oni bowiem zostali oskarżeni o dokonanie petersburskiego zamachu. Pierwszy został zatrzymany w Rosji, drugiego służby kirgiskie zatrzymały w kraju i bez decyzji sądu przekazały w ręce rosyjskich kolegów. Los podejrzanych był nie do pozazdroszczenia od momentu, gdy z workami na głowach trafili do piwnicznych cel, gdzie zostali przykuci do metalowych rur umieszczonych na wysokości kolan. Porządek kolejnych dni był jednakowy. Przesłuchujący rozbierali podejrzanych do naga, po czym albo razili prądem, albo bili drewnianymi pałkami. Elektrody były przypięte do genitaliów. Ponadto w ruch szedł gaz wpuszczany do plastikowych worków owiniętych wokół twarzy podejrzanych, w użyciu były również tortury wodne. Cele były mało komfortowe, gdyż za toaletę służyły pięciolitrowe słoiki, w jakich w Rosji sprzedaje się kwas i piwo. Sądząc po ich ilości oraz fetorze, Kirgizi z pewnością nie byli pierwszymi ani jedynymi lokatorami. Zresztą o podobnych przeżyciach zasygnalizowali inni gastarbeiterzy, kilka lat temu oskarżeni o rzekomy zamach na ekspresowy pociąg linii Moskwa – Petersburg. Zatrzymanie obywateli Kirgizji miało typowo wydobywczy charakter, bo braci najwyraźniej zmiękczano przed rozpoczęciem oficjalnej procedury dochodzeniowej. Po kilkudziesięciu dniach pobytu w tajnym więzieniu zostali domyci, przebrani i przewiezieni do innych miejscowości pod Moskwą. Następnie funkcjonariusze grup antyterrorystycznych Federalnej Służby Bezpieczeństwa zainscenizowali operacyjne zatrzymanie. Widowiskowe nagrania trafiły do wszystkich kanałów telewizji i na medialne łamy. Żeby było jasne, tryb zatrzymania, warunki oraz powody przetrzymywania nie są jedynie wymysłem podejrzanych o działalność terrorystyczną. Identyczne metody przedstawił w swojej skardze do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości opozycjonista Leonid Razwozżajew. To aktywista protestów ulicznych w Moskwie w 2011 r., wywołanych fałszerstwami wyborczymi podczas wyborów do Dumy. Należał do lewicowej, nieformalnej (odmowa rejestracji) organizacji Siergieja Udalcowa. Obaj opozycjoniści padli ofiarą prowokacji służb specjalnych, w której skutek zostali oskarżeni o próbę obalania ustroju. Operację przeprowadzili, nomen omen, funkcjonariusze FSB z departamentu ochrony ładu konstytucyjnego, znani ze zwalczania przeciwników politycznych Kremla. Udalcow został aresztowany i skazany na cztery lata łagru, skąd na niedawno wyszedł. Razwozżajew zdołał uciec na Ukrainę, ale nie na długo. Został porwany i dostarczony przed oblicze dyspozycyjnego wymiaru sprawiedliwości. Z tym, że podczas drogi (tzw. etapowanie więźnia) był izolowany w kilku miejscach Rosji, idealnie przypominających tajne więzienie Kirgizów. Czy takich przypadków jest więcej? Całość w najnowszym numerze.
Według stanu z 1 sierpnia 2012 roku w zakładach karnych na terytorium Rosji przebywało łącznie 722,2 tys. osób, w tym 59,2 tys. kobiet. Federalna Służba Więzienna zatrudnia 338,9 tys 54 Nie sąd cię skaże pedofilu Dodany godz. 00:19 przez dodawacz Film dokumentalny o stosunku innych skazanych w więzieniu do pedofilii. Druga i trzecia cześć tutaj: Kategoria: Dokumentalne Wyświetleń: 138525 Film dokumentalny o stosunku innych skazanych w więzieniu do pedofilii. Druga i trzecia cześć... Kategoria: Dokumentalne | Komentarze: 37 | Wyświetleń: 138525 0 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 129 Więzienia które lepiej wyglądają niż nie jeden akademik w Polsce. Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 129 3 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 10 Dwóch ludków ucieka z więzienia. Czekają ich różne przygody. Polecam Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 10 36 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 84114 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 4 | Wyświetleń: 84114 3 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 10700 William przebrany za swojego brata po prostu wyszedł z więzienia prawie niezauważony Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 10700 76 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 26003 Na ucieczkę z wiezienia jest tylko jeden sposób. Czy tym razem się uda? Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 6 | Wyświetleń: 26003 94 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 159980 Jedno jest pewne - Scofield jej nie planował Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 16 | Wyświetleń: 159980 85 Kategoria: Kabarety i skecze Wyświetleń: 358470 76 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 164555 Uwaga, drastyczne! Kategoria: Extremalne | Komentarze: 34 | Wyświetleń: 164555 52 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 132807 94 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 118509 Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 3 | Wyświetleń: 118509 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 206 Witamy i zapraszamy do kolejnego odcinka FLESZBEKA! Miłego oglądania :) FLESZBEK to co tygodni... Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 206 0 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 30 1 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 421 film na youtube Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 421 69 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 37967 1,5 kilometrowy tunel, w którym więzień zadbał nawet o dostateczny dopływ powietrza z rur! Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 37967 0 Kategoria: Śmieszne Wyświetleń: 15971 Smakowalo? Kategoria: Śmieszne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 15971 1 Kategoria: Ciekawostki Wyświetleń: 13908 Richard Leonard Kuklinski- ? amerykański mafiozo polskiego pochodzenia, płatny morderca. Szacu... Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 13908 63 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 69590 Tak się ich łapie w Brazylii. To lubię. Kategoria: Extremalne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 69590 34 Kategoria: Extremalne Wyświetleń: 138204 A gdzieżby indziej jak nie w Rosji.. Kategoria: Extremalne | Komentarze: 0 | Wyświetleń: 138204 Bieżące Maxiory 14.07.2023. Ponowne spotkanie z przestępcą: Więźniowie zwolnieni z aresztu, by walczyć na Ukrainie, wracają do domu. Wiele osób patrzy na to z niepokojem. Od początku rosyjskiej inwazji na
Czarny delfin to najcięższe więzienie w Rosji. Skazani na dożywocie zwyrodnialcy są tu potulni jak baranki. By tu się znaleźć nie wystarczy jedna głowa! Zakład JUK-25/6, zwany popularnie Czarnym delfinem, to największa w Rosji kolonia karna przeznaczona dla więźniów odbywających kary dożywotniego więzienia. Znajduje się ona w niewielkim miasteczku Sol-Ileck w obwodzie orenburskim (południowy Ural) i może pomieścić tysiąc skazanych. Obecnie w zakładzie przebywa 700 więźniów, w większości skazanych po 1996 roku, już w czasie obowiązywania moratorium na karę śmierci. Gniazdo „os” Na piętrze czerwonego bloku najzwyklejszy więzienny widok, cele po obu stronach korytarza. W każdej siedzi czterech więźniów. Są to w ogromnej większości wielokrotni mordercy. Zastępca naczelnika kolonii ds. wychowawczych Aleksiej Trybusznoj nazywa ich „osami”. Od słowa „osużdionnyje”. Więc nie więźniowie nawet – skazańcy. Dokładniej jeszcze, dobitniej: „smiertniki”, czyli skazani na śmierć. Jeśli uda się po cichutku odsłonić judasza, tak by „osy” nie zauważyli tego, można niepostrzeżenie wtargnąć w ich zamknięty świat. Ktoś z zadumą spogląda w okno, przez które ledwie widać smużkę nieba, ktoś inny bez ustanku chodzi wzdłuż ściany, odmierzając sześć i pół kroku. Inni jeszcze, skurczeni na taborecie, pilnie coś piszą… Jeśli jednak metalowa osłonka judasza brzęknie, „osy” momentalnie zastygają w pełnej oczekiwania postawie. Dość uchylić okienka dla podawania jedzenia, by wszyscy w celi automatycznie przyjęli „postawę wyjściową”: z rozmachu biją głową w najbliższy mur na wysokości kolan, podnoszą ręce z rozczapierzonymi palcami, zamykają oczy i otwierają usta. Klatka w klatce W takiej pozie oczekują na rozkazy. – Do raportu! – pada komenda. Starszy celi, nie zmieniając pozycji, pospiesznie raportuje: nazwisko, paragraf, kto za jakie czyny skazany. Im szybciej raportuje starosta, tym krócej „osy” z jego celi będą stali w niewygodnej pozycji. – Dlatego chłopcy mają formułę raportu wykutą na blachę, niczym tabliczkę mnożenia – uśmiecha się oficer. I wydaje komendę: Cela do przeglądu! Na ten rozkaz skazańcy po kolei podbiegają do kraty, oddzielającej drzwi celi od jej „części mieszkalnej” i stają z rękami założonymi za plecy. Dyżurny strażnik zakłada im kajdanki. Pada komenda do wyjścia z celi. Czwórka więźniów z zamkniętymi oczyma wybiega na korytarz i znów przyjmuje postawę wyjściową. Wszystkich przeszukuje się drobiazgowo. Postronnemu widzowi cała ta procedura wydaje się straszna i zabawna jednocześnie: zwaliste chłopy niczym cyrkowe pieski reagują na każdą komendę „pogromcy” w osobie więziennego strażnika. Cela. Wewnątrz betonowego pomieszczenia – coś w rodzaju żelaznej klatki: kraty oddzielają zamkniętych tam ludzi od drzwi i od okna. Metalowe łóżka w dwu poziomach przymocowane z obu stron do ścian, umywalnia, muszla klozetowa. Kołdry na łóżkach idealnie wyrównane. – Skazani wygładzają kołdry tak długo, aż nie widać na nich choćby jednej zmarszczki. Trwa to wiele godzin i wygląda jakby „osa” grał na pianinie – wyjaśnia naczelnik Trybusznoj. Na jednej ze ścian – półeczka. Na niej – kilka książek (przeważnie o treści religijnej) i rodzinne fotografie. Obok umywalni – płócienny woreczek, z którego wystaje kiełkujący czosnek, największy delikates w kolonii. Regulamin snu Naczelnik poleca „osom” wrócić do celi. – Rozkaz, obywatelu naczelniku! – chórem krzyczą skazańcy i jeden po drugim, w ustalonej kolejności, wbiegają do środka. Zasady zachowania zarówno więźniów jak i strażników są szczegółowo określone. Chorobę któregoś ze skazanych starosta sygnalizuje specjalnym przyciskiem – na tablicy w korytarzu pojawia się numer celi. Jeśli zaś więźniom zrobi się duszno, to mogą dostać specjalną tyczkę, przypominającą strażacki bosak, którą można uchylić okno. Zaś uchylając okno „osy” mają obowiązek chórem co sił w płucach krzyknąć: Dziękujemy, obywatelu naczelniku! Mieszkańcy Sol-Ilecka opowiadają, że tuż przed Nowym Rokiem murami miasta wstrząsnął ten właśnie gromki okrzyk: Spasibo, grażdanin naczalnik! Okazało się, że naczelnik kolonii podpułkownik Roman Abdiuszew złożył swoim podopiecznym życzenia noworoczne. Na nic więcej regulamin nie pozwala. Żadnych świątecznych posiłków, żadnych frykasów. „Osa” także śpi zgodnie z regulaminem – z głową od strony drzwi, nie zasłaniając twarzy i przy stosunkowo jaskrawym świetle. Jeśli ktoś we śnie naciągnie kołdrę na głowę, to niezwłocznie rozlegnie się komenda strażnika i wszyscy czterej lokatorzy celi zajmą pozycję wyjściową. – U nas wszyscy są doskonale zaznajomieni z nocnym regulaminem, praktycznie jednak incydenty nie zdarzają się – mówią strażnicy. O sposobach rozpoznawania nastrojów więźniów naczelnicy kolonii nie chcą mówić. Jasne jest jednak, że w użyciu są metody wywiadowcze. Pośrednio świadczy o tym fakt, że z rzadka niektórych więźniów przenosi się z jednej celi do drugiej. – Zwyczajna niezgodność charakterów – mówią oficerowie służby więziennej. – Przecież nawet kosmonauci czasami się kłócą. Zastrzegają jednocześnie: Tu wszyscy są równi i będą siedzieć w tej celi, do której ich wsadzimy. Robotnicy, kołchoźnicy… W Czarnym delfinie odbywają karę najróżniejsi ludzie: robotnicy, kierowcy, milicjanci, dezerterzy, prokuratorzy, terroryści, kołchoźnicy i włóczędzy. Jest nawet jeden agent służby kontrwywiadu. Były. Wszyscy są tu byli. I wszystkich łączy przeszłość. Wcześniej ci ludzie pozbawili życia setki ludzi. Na przykład były majster ze szkoły zawodowej Siergiej Szipiłow zabił 12 kobiet. Zaś Oleg Rylkow, ojciec maleńkiej córeczki, ma na swoim sumieniu 37 ośmio-, dziewięcioletnich dziewczynek. – Wiecie, co z takim zrobiliby w zwykłym więzieniu? – mówią strażnicy z zakładu. – Z miejsca rozerwaliby go na strzępy. Strażnicy z Czarnego delfina nie wykluczają, że ktoś z krewnych ofiar może zechcieć je pomścić. Na przykład zastrzelić w chwili przyjazdu do kolonii. – Staramy się zapewnić bezpieczeństwo zarówno sobie jak i swoim „klientom” – mówi pułkownik Trybusznoj. – Kiedy przywożą skazanych, muszą oni przejść przez dziedziniec, który jest widoczny z okien najbliższych domów mieszkalnych. Dlatego nakładamy im na głowy worki – żeby nie było wiadomo, kogo prowadzimy. Z workiem na głowie przyszedł do JUK-25/6 jeden z jego pierwszych lokatorów, znany pod pseudonimem Czerwoniec, recydywista Siergiej Madujew. Zyskał on sobie rozgłos dzięki filmowi „Więzienny romans”, który opowiada o tym, jak Madujew rozkochał w sobie panią prokurator, by mu pomogła w ucieczce z więzienia, która zresztą nie powiodła się. W Czarnym delfinie o tym wydarzeniu mają swoje zdanie: Tam nie było nawet cienia miłości. Po prostu przekupił tę damulkę. I nie trzeba z niego robić jakiegoś tam Robin Hooda: bandyta i tyle – mówi Roman Abdiuszew, przypominając, jak Czerwoniec bezlitośnie obchodził się ze starcami i kobietami. Siergiej Madujew zmarł w kolonii w 2000 roku. Ale i tak „znakomitości” w zakładzie JUK-25/6 nie brak… Ludożerców dwóch Początkowo z 42-letnim Władimirem Nikołajewem z Nowoczeboksarska nikt nie chciał siedzieć w jednej celi; było nie było – ludożerca. Lecz w Delfinie okazało się, że jest posłuszną „osą”. – Dam wam spokój, ale i wy dajcie mi również – powiedział swoim współmieszkańcom. Ludożerca to wątły chłopina, chętnie opowiadający o swoich makabrycznych uczynkach. Kilka lat temu po pijanemu uderzył kompana od flaszki i zasnął przy stole; rano okazało się, że kumpel nie żyje. W łazience morderca porąbał zwłoki, kawałek zaś ugotował i wieczorem poczęstował gości ludzkim mięsem. Po kilku miesiącach sytuacja powtórzyła się. Tym razem ludożerca także zaprosił kumpli na ucztę, sobie jednak pozostawił serce, nerki i wątrobę ofiary; jak wyznaje bardzo mu smakowały i dlatego nie chciał się nimi z nikim dzielić. Nikołajew opowiada o tym z leciutkim uśmieszkiem. Nie skrywa, że część mięsa sprzedał na bazarze. – Mówiłem kupującym, że to mięso kangura – opowiada. – Niedużo sprzedałem, jakieś pięć kilo. Za zarobione w ten sposób pieniądze kupił denaturat, a wieczorem ugotował jako zakąskę pierogi. Pierogi z mięsem…
Najcięższe więzienia Ameryki. Odcinek 4 < > Wiek Adaline. Horror W tajnym laboratorium ogromnego koncernu trwają prace nad niezwykle niebezpiecznym wirusem Utrata wolności na długie lata to jeden z najgorszych życiowych scenariuszy, jakie można sobie wyobrazić. Większość osób świadomie łamie prawo, narażając się na wykluczenie ze społeczeństwa i pogorszenie warunków egzystencji, więc rzadko przestępcy mogą liczyć na współczucie. Jednak na całym świecie istnieją miejsca izolacji, które śmiało można nazwać piekłem na Ziemi. Trafiający tam więźniowie, oprócz odcięcia od świata i pozbawienia swobód, muszą być przygotowani na brak higieny, przemoc i codzienną walkę o przetrwanie. Wielu z nich to obcokrajowcy, dla których pobyt w egzotycznym zakładzie penitencjarnym, jest zwykle finałem nieudanej próby przemytu narkotyków. Tylko garstce „szczęśliwców” udaje się opuścić upiorne mury, zanim dosięgnie ich wszechobecna wewnątrz śmierć. Jedno z najcięższych więzień na świecie znajduje się w Tajlandii, a relacje z tego miejsca mrożą krew w żyłach i przypominają opowieści z alternatywnej rzeczywistości. Witajcie w Bangkwang! Foto. Większość zostaje tu na zawsze W odległości 10 km na północ od Bangkoku, znajduje się skrawek ziemi, który lepiej znać tylko z opowieści. Jednak bezpośrednie relacje z pobytu w „tajlandzkim piekle” należą do rzadkości, ponieważ osadzenie w tym miejscu najczęściej kończy się śmiercią. Taki los spotyka 80% wszystkich trafiających tu więźniów (niezależnie od wyroku), więc łatwo się domyślić, że jest to raczej przeciwieństwo wygodnego pensjonatu w tropikach. Za murami Bangkwang istnieje inny, zupełnie różny od współczesności świat, w którym nowych znaczeń nabierają takie pojęcia, jak: czas, szczęście, godność i ludzkie życie. Trudno uwierzyć, że w XXI wieku na świecie jeszcze istnieją takie miejsca. Więzienie wybudowali Chińczycy w latach 30. ubiegłego wieku. Od samego początku zakładano, że nie będzie to zwykły zakład penitencjarny, ale placówka o zaostrzonym rygorze i strefa odosobnienia dla najcięższych przestępców, którzy w Bangkwang będą oczekiwali na wyrok śmierci lub wynik apelacji sądowej. Założenia wcielono w życie i miejsce szybko zyskało złą sławę, najgorszego więzienia na świecie. Duża część reguł wprowadzonych prawie 100 lat temu, obowiązuje do dziś. Najbardziej jaskrawym przykładem są stalowe kajdany na nogach osadzonych, czyli atrybut nowo przybyłych (każdy więzień nosi je przez pierwsze 3 miesiące), a także najcięższych przestępców skazanych na kary śmierci. Teoretycznie zrezygnowano z tej praktyki w 2013 roku, ale w rzeczywistości część przestępców dalej nosi ciężkie kajdany. Foto. Foto. Zamknięci w klatkach Współczesna resocjalizacja przestępców zakłada, że pobyt w izolacji od społeczeństwa, powinien uświadomić osadzonemu winę, skłonić go do przemyśleń i przygotować do powrotu na wolność, jako przykładny obywatel. Jednak w Bangkwang panują inne zasady, niż w cywilizowanej części świata. Tutaj liczy się przetrwanie, a życiem codziennym za murami kierują niepisana prawa kryminalnej dżungli, w której roi się od morderców, gwałcicieli i niezliczonych rzeszy najgorszych zwyrodnialców. Większość więźniów ma świadomość, że nigdy stąd nie wyjdzie, dlatego w tej swoistej społeczności stworzyła się hierarchia, którą w dużej mierze definiuje siła poszczególnych jednostek i pieniądze – bez nich nie masz tu szans na przeżycie. Racje żywnościowe w Bangkwang są na poziomie minimum potrzebnego do przeżycia, a za wszystko powyżej miski ryżu dziennie, trzeba płacić gotówką lub wywalczyć od współwięźniów. Jednak jakość i ilość jedzenie schodzi na początku pobytu tutaj na drugi plan, ponieważ zdecydowanie groźniejsze dla życia są infekcje, fatalne warunki higieniczne i wszechobecne choroby (w tym gruźlica i malaria). Zwykle przestępcy szybko giną od zainfekowanych obrażeń po kajdanach i egzotycznych wirusów, gdyż nie można tu liczyć na pomoc lekarską. Na tych, którym uda się przeżyć pierwsze miesiące wyroku, czeka wieloletnia gehenna, połączona z brutalną lekcją przeżycia, wśród najgorszych kryminalistów z całej Azji i zagranicznych szmuglerów narkotyków. Foto. Foto. Brutalny system klas Los osadzonych w Bangkwang zależy w dużej mierze od miejsca w więziennej hierarchii, którą ustalają pieniądze. Za gotówkę można tu kupić wszystko, a w koszmarnych warunkach izolacji, nawet najmniejsze przyjemności słono kosztują. Zasadniczo w więzieniu całą dobę pali się światło, jednak za odpowiednią opłatą, można uzyskać przeniesienie do celi, gdzie jest wyłącznik. Taki sam system obowiązuje przy widzeniach z bliskimi, wydawaniu jedzenia, przydzielaniu cel czy wielkości łóżek. Część przywilejów można sobie wywalczyć, ale wymaga to wyjątkowej bezwzględności i umiejętności przetrwania, ponieważ nikt nie odda niczego za darmo. W Bangkwang znajduje się jedyna w Tajlandii cela śmierci, co dodatkowo wpływa na złą sławę tego zakładu. Trafiając tu z najwyższym wymiarem kary, są dwie drogi do uniknięcia wykonania wyroku. Jedna to rewizja decyzji sądu i ponowny proces, w którym skład orzekający złagodzi poprzednie postanowienie. Druga możliwość, to ułaskawienie przez monarchę – Maha Vajiralongkorna. Na akt łaski i powrót do ojczyzny, czeka tu wielu obcokrajowców. Zwykle nadzieja na pozytywną odpowiedź króla to jedyne, co trzyma ich tutaj przy życiu i towarzyszy w powolnej agonii. Foto. Foto. Atrakcja turystyczna Rządy większości krajów starają się poprawić los swoich obywateli, którzy przebywają w Bangkwang. Za pośrednictwem ambasad więźniom przekazuje się pieniądze, żywność i lekarstwa. Część osadzonych utrzymuje również dobry kontakt z rodzinami, które często ich odwiedzają za murami. Obcokrajowcy są często łatwym źródłem zarobku dla skorumpowanych funkcjonariuszy i przywódców kryminalistów, którzy przejmują środki od rodzin lub konsulatów. W ostatnich latach popularność zyskał także nietypowy rodzaj turystyki… Podróżnicy z różnych stron świata, przybywają do ośrodka Bangkwang, aby odwiedzić osadzonych tu obcokrajowców. Najczęściej na wizyty czekają przemytnicy narkotyków, którzy pochodzą z ojczyzn turystów. Oprócz rozmowy i wsparcie duchowego, odwiedzający mogą zostawić więźniowi najpotrzebniejsze rzeczy. W większości przypadków na widzenia przynosi się tyle rzeczy, ile zdoła się unieść. Wszystko jest drobiazgowo sprawdzane w poszukiwaniu kontrabandy zakazanych przedmiotów, ale za gotówkę można oczywiście liczyć na odstępstwa. Foto. Foto. „12 x śmierć” Przed budową gmachu więzienia przewidywano, że za murami będzie przebywać około 1-2 tys. osadzonych. Obecnie znajduje się tam 8 tys. osób i nie ma szans na zmianę tego stanu rzeczy. Wśród byłych osadzonych w Bangkwang znajdziemy też polskie nazwiska, a jeden z naszych rodaków napisał książkę o pobycie w piekle. Michał Pauli za namową przyjaciółki przemycał do Tajlandii ecstazy, wysyłając w sumie 12 kopert do Tajlandii. Wpadł w ręce służb, ponieważ kobieta okazała się tajną agentką, która zorganizowała prowokację. Został skazany na 12-krotną karę śmierci, jednak wyrok zamieniono na dożywocie. O jego ułaskawienie apelowali trzej prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński. Późniejszy autor bestselleru miał ogromne szczęście, ponieważ został ułaskawiony przez króla Tajlandii, który zwykle rozpatruje pozytywnie tylko jeden wniosek w roku, z kilkunastu tysięcy, jakie do niego trafiają. Michał Pauli po 6 latach pobytu w piekle na Ziemi, doczekał aktu łaski i wyjścia na wolność. Polak relacjonował, że za murami więzienia wielokrotnie znajdował się na granicy życia i śmierci. Pod koniec odbywania kary był bardzo wychudzony, miał problemy z układem pokarmowym i ostre zapalenie woreczka żółciowego. Zmienił się także psychicznie, ponieważ przemoc, poniżanie i poczucie beznadziei to w Bangkwang codzienność. Foto. Foto. Na świecie jest więcej takich miejsc „Bangkok Hilton” to nie jedyne takie więzienie, choć przypadek tego miejsca jest wyjątkowo jaskrawy. Na świecie istnieje jeszcze mnóstwo placówek, w których pobyt przypomina koszmarny sen. Większość znajduje się w Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Zawsze można zaobserwować podobny schemat wśród osadzonych, którzy dzielą się na miejscowych zwyrodnialców i zagranicznych przemytników narkotyków lub oszustów. Oprócz Bangkwang, do jednych z najcięższych zakładów penitencjarnych na świecie należą: Garcia Moreno (Ekwador) – więźniowie są tu zamknięci w kilkuset osobowych celach, a cały budynkiem rządzi ekwadorska mafia, która czerpie zyski na rozprowadzaniu narkotyków, wśród osadzonych. Największe zniszczenie sieje specyfik o nazwie Polvo. Są to toksyczne odpady chemiczne po produkcji kokainy, które wyniszczają fizycznie i doprowadzają do paranoi. La Sabaneta (Wenezuela) – placówka została przygotowana do pomieszczenia 15 tys. więźniów, ale obecnie przebywa ich tam 2 razy więcej. Osadzeni giną na skutek tropikalnych chorób i złych warunków sanitarnych. Zdarzały się tu bunty, w których ginęło kilkuset więźniów. Czarny delfin (Rosja) – najstarsza i największa kolonia karna dla więźniów z wyrokami śmierci lub dożywocia. Nikt nie opuszczam murów tego miejsce wcześniej, niż po 25 latach odsiadki, ponieważ po takim czasie można się ubiegać o przedterminowe zwolnienie. Wyroki odsiadują tu gwałciciele, kanibale i czeczeńscy terroryści. Diyarbakir (Turcja) – tureckie więzienia zyskały złą sławę na całym świecie, po upowszechnieniu historii Amerykanina Billy’ego Haysa, zawartej w książce i filmie „Midnight Express”. W zakładach penitencjarnych strażnicy stosują tortury fizyczne i psychiczne, a samobójstwa są na porządku dziennym. Tadmor (Syria) – w 1980 roku doszło tu do zamordowania przez strażników 500 więźniów, w odwecie za nieudany zamach na prezydenta Syrii. Więzienie znajdujące się na syryjskiej pustyni, zostało zniszczone przez bojowników Państwa Islamskiego w 2015 roku. Foto. AFP Foto. Zobacz też: TOP 15: NIETYPOWE I NAJBARDZIEJ DZIWACZNE WIĘZIENIA NA ŚWIECIE Program ukazuje codzienne życie w więzieniu Gartree, w którym karę odbywają ludzie skazani za najcięższe zbrodnie. Alcatraz: w poszukiwaniu prawdy W 1962 roku John Anglin, Clarence Anglin i Frank Morris uciekli z najcięższego więzienia w Ameryce - Alcatraz. Rosja-Ukraina Miłośnicy paktowania z Putinem będą rośli w siłę. Co powinna zrobić Polska? [FELIETON] CNN: Rosja kradnie złoto z Sudanu, by finansować wojnę. W tle właściciel grupy Wagnera Ostra krytyka. "Urząd Kanclerski spowalnia dostawy broni na Ukrainę" Ukraińska "armia cieni". Tak działa ruch oporu. Sieć agentów i informatorów Żołnierze z grupy Wagnera zaatakowali obóz w Ołeniwce. Ustalenia ukraińskiego wywiadu Zakład Karny we Wronkach – największy w Polsce zakład typu zamkniętego, przeznaczony dla recydywistów penitencjarnych [2], z oddziałami: dla skazanych odbywających karę w zakładzie karnym typu półotwartego. terapeutycznymi, dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzeniem umysłowym. Program TV Stacje Magazyn serial dokumentalny USA Twórcy programu zaglądają za kulisy różnych wydarzeń. Odkrywają tajemnice nieznanych miejsc, wyjaśniają powstawanie zjawisk społecznych i tłumaczą działanie niezwykłych urządzeń. Opisują także najnowsze osiągnięcia techniki oraz przedstawiają ciekawych i oryginalnych ludzi. Pokazują to czego na pierwszy rzut oka nie widać, a co jest niezbędne by coś mogło zaistnieć. Od efektów suszy w południowo-wschodniej Australii, przez zielone dachy na wieżowcach w centrum wielkich miast, kulturę plemienia Hadza w Tajlandii, po zapierające dech w piersiach podziemne jaskinie w Stanach Zjednoczonych. Wszystko to rozłożone na czynniki pierwsze i podane w bardzo atrakcyjnej formie. Brak powtórek w najbliższym czasie Co myślisz o tym artykule? Skomentuj! Komentujcie na Facebooku i Twitterze. Wasze zdanie jest dla nas bardzo ważne, dlatego czekamy również na Wasze listy. Już wiele razy nas zainspirowały. Najciekawsze zamieścimy w serwisie. Znajdziecie je tutaj. .